Konsultant cyberbezpieczeństwa i prywatności oraz badacz, afiliowany przy Centrum Polityki Technologii Informacyjnych (ang. Center for Information Technology Policy) Uniwersytetu Princeton zwrócił uwagę, że - zaznaczył Olejnik odnosząc się do złośliwego oprogramowania zwanego Petya.
- dodaje.
Jak informowano we wtorek wydaje się, że najbardziej ucierpiała Ukraina, gdzie celem zmasowanego ataku były: system bankowy i telekomunikacyjny, rządowe sieci komputerowe, najważniejsze lotniska w kraju, ciepłownie, elektrownie oraz metro w Kijowie i sieć supermarketów Auchan. W Rosji zaatakowano m.in. serwery państwowego koncernu naftowego Rosnieft, a także kontrolowanej przez koncern spółki naftowej Basznieft, koncernu metalurgiczno-wydobywczego Evraz oraz bankowe systemy teleinformatyczne, których część udało się hakerom zainfekować, choć działalność banków nie została przerwana.
- tłumaczy Olejnik odnosząc się do dyrektywy o bezpieczeństwie sieci i informacji. Zobowiązuje ona dostawców usług w określonych sektorach do zgłaszania poważnych incydentów zagrażających bezpieczeństwu sieci informatycznych.
- dodaje konsultant ds. cyberbezpieczeństwa.
Podkreśla też, że za . - zwraca uwagę Olejnik. Dodaje też, że ostatnia fala ransmoware zbiegła się w czasie z spotkaniem w Komisji Europejskiej w sprawie rewizji unijnej polityki cyberbezpieczeństwa
- dodaje. Podsumowując Olejnik przypomina, że miesiąc temu doszło do globalnego cyberataku ransomware WannaCry.
- prognozuje ekspert.