Dziennik Gazeta Prawana logo

Pornografia dziecięca w pandemii miała wielu amatorów

27 kwietnia 2021, 07:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
laptop, internet
<p>laptop, internet</p>/ShutterStock
Analiza zgłoszeń do Dyżurnet.pl w 2020 r. pokazuje, że choć w sieci coraz trudniej ukryć nielegalne treści, to chętni na nie wciąż istnieją

Materiały pokazujące seksualne wykorzystanie dzieci stanowiły najwięcej przeanalizowanych i potwierdzonych przypadków ze wszystkich zgłoszeń – wynika z najnowszego raportu ekspertów Dyżurnet.pl.

Działają oni w ramach NASK i odpowiadają za przyjmowanie sygnałów dotyczących nielegalnych treści w internecie. – precyzuje szefowa ośrodka Martyna Różycka. Przyznaje, że nie ma jasnej diagnozy co do przyczyn: czy takich treści po prostu przybyło, czy może w pandemicznym roku zwiększyła się nasza wrażliwość na przestępstwa, których ofiarami są dzieci.

Krajowe prawo zabrania produkowania, rozpowszechniania, prezentowania, przechowywania, uzyskiwania dostępu oraz posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich.

CZYTAJ WIĘCEJ W E-DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj