Dziennik Gazeta Prawana logo

Francja uruchamia agencję do walki z fake newsami. "Obserwujemy ruchy ze strony białej supremacji"

18 lutego 2022, 19:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fake news
<p>"Fake newsy to nie jest nowość w świecie informacji. Istnieją od zawsze, tylko teraz zwiększyła się skala tego zjawiska" – wyjaśnia Rafał Pikuła.</p>/Shutterstock
Przed kwietniowymi wyborami prezydenckimi we Francji rząd uruchomił agencję Viginum, odpowiedzialną za "ochronę przed obcą ingerencją cyfrową" w sferze informacji. Obserwowane są m.in. działania z Rosji, Chin, Turcji oraz ze strony ruchu QAnon i kręgów białej supremacji w USA – podał w piątek "Le Monde".

Według tego dziennika, agencja Viginum, która zatrudnia około 30 osób, w tym agentów wywiadu, powstała w lipcu 2021 roku, ale zaczęła działać dopiero po opublikowaniu w grudniu ubiegłego roku dekretu umożliwiającego jej zbieranie informacji bezpośrednio z sieciach społecznościowych.

Dezinformacja na wielu frontach

Agencja analizowała do tej pory internetowe dyskusje wokół referendum w sprawie niepodległości Nowej Kaledonii, debaty wokół konsekwencji brexitu oraz "konwojów wolności" przeciwników restrykcji związanych z pandemią Covid-19.

Szef agencji Gabriel Ferriol poinformował, że przed wyborami prezydenckimi we Francji obawia się sytuacji, w której dojdzie do "polaryzacji debaty publicznej, forsowane będą pewne wątki”. Pracownicy agencji mają czuwać nad "percepcją systemu wyborczego". - – oświadczył Ferriol, cytowany przez "Le Monde".

"Niektóre państwa wykorzystują nasze trudności, nasze wewnętrzne debaty, aby zwiększyć presję. Zaobserwowaliśmy takie zjawisko po zamordowaniu Samuela Paty'ego (nauczyciel, któremu islamski terrorysta obciął głowę w podparyskim Conflans-Sainte-Honorine w październiku 2020 roku - PAP) w związku z rosnącymi oskarżeniami o islamofobię pochodzącymi z Turcji” – twierdzą eksperci.

Już nie tylko Rosja

Na kilka godzin przed drugą turą wyborów prezydenckich w 2017 roku nieznani sprawcy opublikowali w internecie maile z kilku skrzynek członków kampanii Emmanuela Macrona. Macron oskarżył wówczas o te działania rosyjską propagandę.

Władze Francji powołały po tym incydencie międzyresortowy komitet do walki z dezinformacją, składający się z przedstawicieli służb specjalnych i ministerstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj