Powiedzmy to wprost - na telewizory 8K - czyli ekrany o rozdzielczości 16 razy większej od FullHD - nie ma obecnie treści, w tej rozdzielczości. Samsung stawia jednak na upscaler, wspomagany przez algorytmy sztucznej inteligencji. Firma chwali się bowiem, że nowe telewizory potrafią przetworzyć treści w rozdzielczości FullHD tak, że będą wyglądały na 8K rewelacyjnie.

Jak to działa? Według firmy, technologia uczenia maszynowego porównuje wersje tych samych materiałów wideo w niskiej oraz wysokiej rozdzielczości i uczy się różnic między nimi, jednocześnie tworząc olbrzymią bazę danych wynikowych. W kolejnym etapie analizuje miliony fragmentów treści wideo i odnajduje korelacje. Na bazie tych danych jest w stanie wybrać optymalne filtry korygujące błędy poziomu jasności, czerni czy proporcji. W efekcie treści w niższej jakości przekształcane są w materiał wideo, którego rozdzielczość jest bliska 8K.

Materiały, prezentowane podczas premiery w Warszawie zdawały się potwierdzać te umiejętności, bo prezentowany obraz po przeróbce wyglądał świetnie - jak to jednak działa naprawdę, sprawdzę, gdy dostaniemy testowy egzemplarz.

Firma chwali się też, że 8K w technologii QLED ma najlepsze poziomy jasności. Dla ekranu o przekątnej 65 cali będzie to 3000 nitów i aż 4000 nitów dla ekranu 75 cali oraz wersji 85-calowej. Telewizor ma też wbudowaną funkcję Ambient - która sprawia, że ekran wygląda jak przezroczysty. Do tego telewizor może stać się centrum sterowania wszystkimi smart AGD.

Jeśli chodzi o funkcje Smart, to Samsung nie wprowadził rewolucji. Dalej menu oparte jest na systemie Tizen, który jest prawdopodobnie najlepszym systemem smart w telewizorach.

Nowe telewizory także wykorzystują rewelacyjne rozwiązanie Samsunga, czyli One Connect - urządzenia łączymy ze specjalnym pudełkiem, które potem niewidocznym, cienkim światłowodem podłączamy do telewizora.

Ekrany już można zamawiać w przedsprzedaży. Na razie do Polski trafią modele 65" i 75", a 85" trafi do sklepów pod koniec roku. W pakiecie dostajemy gratis transport, wniesienie, montaż i kalibrację telewizora.

Ceny? Tu już przestaje być miło. Jako, że dostajemy całkowicie nową generację sprzętu, przeznaczony jest on głównie dla bogatych fanów technologii, a dopiero po pewnym czasie te telewizory staną się dostępne dla większej grupy ludzi. Za 65" ekran trzeba zapłacić 20 tys. złotych, 75" kosztuje 30 tys. złotych, a największy ekran ma kosztować 60 tysięcy złotych.