Dziennik Gazeta Prawana logo

Latająca taksówka, czyli przyszłość Ubera. FOTO z CES2020

9 stycznia 2020, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dron przygotowany przez Hyundaia i Ubera
<p>Latający dron elektryczny przygotowany przez Hyundaia i Ubera</p>/PAP/EPA
Ten wspólny pomysł Hyundaia i Ubera może ograniczyć korki i znacznie skrócić czas dotarcia do celu. Oto SA-1 czyli latający dron elektryczny.
Dron Ubera
SA-1 to elektryczny dron o zasięgu około 90 kilometrów, mogący latać z prędkością ponad 300 kilometrów na godzinę./ETIENNE LAURENT
Uber i Hyundai połączyły siły
Urządzenie początkowo będzie potrzebowało pilota. Hyundai jednak zapowiada, że wkrótce maszyna będzie w stanie poruszać się autonomicznie./ETIENNE LAURENT
Prototyp latającego Ubera
Urządzenie ma być "tanie", żeby szybko stało się dostępne masowo (choć żadna z firm nie chce powiedzieć, ile będzie kosztował "tani" dron)/ETIENNE LAURENT
Latający dron Ubera
Zdaniem przedstawicieli Hyundaia, maszyna pozwoli "na demokratyzację lotów", bo nikt nie będzie już uzależniony od rozkłądu jazdy./ETIENNE LAURENT
Dron Ubera
Dron Ubera/ETIENNE LAURENT

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj