Razer Huntsman Analog v2 design

Reklama

Razer Huntsman Analog v2 to najnowszy wynalazek Razera. Jej design nie jest rewolucyjny. Kto korzystał z serii Huntsman czy zmienionego BlackWIdow, ten poczuje się jak w domu. Wygląd, rozkład klawiszy, wszystkie funkcje – to zostawiono bez zmian. Lekko za to zmodyfikowano podkładkę pod nadgarstki, z której wyeliminowano ostre kanty, a miękka poduszka rozciąga się na całą długość, magnetycznie montowanej podstawki.

Oczywiście w komplecie jest podświetlenie RGB każdego klawisza osobno w aplikacji Synapse, lub jeśli nie chcecie instalować tej aplikacji, to jest dostępnych kilka najczęściej używanych efektów świetlnych, które możemy włączyć kombinacją klawiszy.

Huntsmnan Analog v2 jak działa

O ile design praktycznie pozostał bez zmian, to pod maską jest prawdziwa rewolucja. Zastosowano specjalne „czarne” optyczne przełączniki analogowe. Co to oznacza? Po pierwsze możemy wyregulować skok każdego klawisza osobno w przedziale od 1,5 do 3,6 mm. Dzięki czemu możemy np. ustawić, by klawisze ruchu postaci reagowały nawet na delikatny dotyk, a przyciski je otaczające, wymagały głębszego wciśnięcia.wwwwww

Razer Synapse / dziennik.pl

Po drugie, możemy klawiszom ustawić "podwójną aktywację" – np. wciśnięcie przycisku do połowy uzbraja granat, a dalsze jego wciśnięcie rzuca granatem.

Po trzecie, możemy klawiszom przypisać funkcje spustów i przycisków pada – od głębokości naciśnięcia będzie wtedy zależeć np. otwarcie przepustnicy, kąt kręcenia kierownicy itp. Nie trzeba więc już będzie kupować pada, by grać na PC, jak na padzie w samochodówki czy gry sportowe.

Razer Synapse / dziennik.pl

Wrażenia z użytkowania

Tyle teorii, jak to działa? Po pierwsze, fani przełączników w stylu MX Blue czy Razer Green będą rozczarowani – klawisze nie mają charakterystycznego głośnego kliknięcia, gdy przekroczą punkt aktywacji. Po drugie, czarne przełączniki analogowo – optyczne nie są tak miękkie, jak MX Red i ich odmiany i stawiają lekki opór przy wciskaniu.

W zależności od ustawienia w oprogramowaniu, klawisze faktycznie reagują różnie. Naprawdę działa to świetnie. W World of Warcraft mam ustawione umiejętności postaci na minimalnym skoku klawisza, wystarczy więc lekko musnąć przycisk, by uruchomić zdolność. Z kolei klawisze ruchu trzeba trochę głębiej wcisnąć. Podobne ustawienia sprawdzały się w Armored Warfare. Gorzej z a to mi było przystosować się do dwufazowej aktywacji przycisków - w teorii to działa. W praktyce trzeba trochę czasu by się do tego przyzwyczaić, bo bardzo łatwo jest uruchomić drugą funkcję klawisza, wciskając go odrobinę za szybko.

A co z funkcją pada? To działa dobrze. Nie, nie zastąpi joysticka i przepustnicy w Flight Simulator czy Elite Dangerous - głównie ze względu na to, że drążki joysticka czy pada mają jednak większy zakres ruchu niż 2mm skok klawiszy. Ale zastąpiło mi z powodzeniem pada w Forza Horizon.

Jeśli zaś chodzi o pisanie, to stworzyłem specjalny profil, w którym klawisze reagują na moje palce dopiero, gdy dotkną „dna” klawiatury. Inaczej bardzo łatwo o pomyłki

Huntsman Analog v2 podsumowanie

Podsumowując – Huntsman Analog v2 to zaskakująca klawiatura dla graczy. Jej eksperymentalne funkcje, których w innych tego typu peryferiach konkurencji nie znajdziecie, naprawdę działają i nie są marketingowym bełkotem. Trzeba tylko trochę czasu, by pozbyć się nawyków ze starych klawiatur i przestawić się na wszystkie nowe umiejętności.

Huntsman Analog v2 cena

Niestety mało kogo stać będzie na to fantastyczne urządzenie – kosztuje ono bowiem aż 270 euro, czyli ponad 1200 złotych.