Microsoft ułatwił zaktualizowanie systemu. Nowe narzędzie ma bez problemu wymienić starą wersję na nową. Teoretycznie, wszystko ma być szybkie i bezbolesne. Przy tak skomplikowanym procesie lepiej jednak dmuchać na zimnie. Przygotowania do aktualizacji powinniśmy więc zacząć od zarchiwizowania wszystkich danych z dysku C: - zdjęć, muzyki, filmów czy dokumentów - eksperci polecają zresztą backup całego systemu, by w razie wpadki łatwo odtworzyć poprzednią wersję systemu. Do tego warto zapisać hasła do usług sieciowych - one na pewno zostaną wyczyszczone.

Kolejną rzeczą powinno być odłączenie wszystkich niepotrzebnych peryferiów - dysków zewnętrznych, drukarek itp - to dlatego, by system niepotrzebnie nie szukał dodatkowych sterowników - po instalacji  wystarczy je podpiąć na nowo, a Windows 10 sam znajdzie i uruchomi ich oprogramowanie. Jeśli zaś korzystamy z desktopa, to warto sprawdzić czy wszystkie nasze urządzenia mają sterowniki do Windows 10 - choćby część kart dźwiękowych Creative może nie działać.  Jeśli zaś aktualizujemy laptopa, to trzeba pamiętać o zapewnieniu mu odpowiedniego poziomu baterii (a najlepiej po prostu podłączyć go do prądu)

Kolejnym krokiem powinno być wyłączenie firewalla oraz programu antywirusowego - może on uznać, że zmiany w rejestrze systemu to próba włamania na nasz komputer i zablokować aktualizację. Warto też zainstalować wszystkie poprawki systemu operacyjnego.

Potem wystarczy tylko kliknąć na ikonkę aktualizacji, by uruchomić automatyczny proces.