1. Ściąganie plików nie jest nielegalne. Nielegalne jest ich rozpowszechnianie.

Czyli owszem korzystając czy to z torrentów, czy z serwisu Chomikuj by pobrać plik muzyczny, filmowy czy książkowy nie łamie się prawa.
Reguluje to ART. 23 USTAWY O PRAWIE AUTORSKIM

1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego.
2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

W granicach dozwolonego użytku mieści udostępnienie pobranych plików naszym krewnym czy bliskim znajomym. Możemy bez obaw o naruszanie prawa skopiować pobrane wcześniej pliki audio czy wideo, jednak muszą być to pojedyncze egzemplarze. Trudno bowiem nazwać użytkiem osobistym rozpowszechnienie kilkunastu kopii jednego filmu. Ale tu problemem nie rozstrzygniętym przez ustawę jest to ile egzemplarzy i komu można udostępnić by wciąż mieścić się w dozwolonym użytku.

W przypadku torrentów sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana - z zasady (chyba, że potraficie zabezpieczyć przed tym swój komputer) ściąganie tak pliku jest równoznacznie z “otworzeniem zasobów” swojego komputera dla innych użytkowników (na tym w skrócie polega zasada peer 2 peer) a tym samym udostępnianie plików. Jeżeli nie ma się do nich takich uprawień oznacza to rozpowszechnianie, które jest ścigane

ART. 116 USTAWY O PRAWIE AUTORSKIM
1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
4. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

2. Oglądanie jest legalne.

Wspomniany art. 23 mówiący o “nieodpłatnym korzystaniu z rozpowszechnionego pliku” jasno wskazuje, że oglądanie filmów, seriali, audycji telewizyjnych czy sportowych na streamingu (czyli nadawanych on-line, bez konieczności pobierania plików) nie łamie prawa.

Nie ma co się jednak oszukiwać ogromna część z serwisów oferujących taką rozrywkę jednak nie jest legalna (czerpią zyski z kradzieży tych materiałów lub działają jako “linkownie” oferujące katalog linków do skradzionych materiałów). Ale i w ich przypadku oglądanie nie jest nielegalne (za to łamie prawo udostępnianie na tych serwisach linków do jakiś plików, do których nie ma się prawa).

Jest też grupa serwisów oficjalnych (w Polsce są oznaczone logiem “Oglądaj legalnie”) i co warte podkreślenia można na nich znaleźć sporą bazę bezpłatnych materiałów.

Jeżeli jednak już decydujesz się oglądać materiał, którego nie ma w oficjalnych serwisach to przynajmniej nie płać za jego oglądanie (choćby SMSami) - to może łamać fragment przepisu mówiący o “nieodpłatnym korzystaniu”.

3. Przesyłanie plików z Chomikuj może łamać prawo

Słynny portal Chomikuj.pl oferujący zewnętrzne dyski od lat służy jako przechowalnia dla milionów filmów, książek i utworów muzycznych co do których użytkownicy nie tylko nie mają praw pozwalających na udostępnianie ale często do, których w ogóle nie mają praw (czyli nie kupili np. audiobooka, który znajduje się na ich Chomiku). Dopóki trzymają je w zakłódkowanych (czyli zamkniętych dla innych użytkowników) kontach nie ma większego problemu. Jeżeli jednak konta są otwarte i ktoś ten plik pobierze może to być - i UWAGA, tak już się dzieje - podstawa do wszczęcia kroków prawnych. Jeżeli zaś pobierający plik zacznie dalej rozpowszechniać też może zostać oskarżony o złamanie prawa.

4. Gry komputerowe to wyjątek. Nawet ich ściągnięcie łamie prawo

Gry komputerowe i programy komputerowe są specyficzną grupą plików: są całkowicie chronione prawem autorskim, nie podlegają więc prawu dozwolonego użytku osobistego i pobranie ich bez uiszczenia opłaty licencjonowanemu sprzedawcy może skutkować odpowiedzialnością karną. W przypadku oprogramowania w rachubę nie wchodzi nawet pożyczanie bliskim czy znajomym płyt z oryginalnym programem.