Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobra muzyka z taniego telefonu

16 czerwca 2008, 12:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Muzyczny Sony-Erricsson W380 - naturalne dźwięki za niewielkie pieniądze
Muzyczny Sony-Erricsson W380 - naturalne dźwięki za niewielkie pieniądze/Inne
Telefon, który potrafi odtwarzać muzykę dobrej jakości, a przy tym jest ładny, wcale nie musi być drogi. Tak przynajmniej uznała firma SonyEricsson. Stąd na rynek trafił w380i, w stylowej, metalowej obudowie i standardowym wyjściem słuchawkowym. Telefon skutecznie zastępuje dowolny odtwarzacz mp3.

Szara, metalowa obudowa z zewnętrznym ekranem pokazuje, że nawet tani telefon nie musi topornie wyglądać. W380i jest cienki i łatwo wsunąć go do kieszeni spodni. Można też do niego podłączyć zwykłe słuchawki, nie tylko małe douszne z wejściem do telefonów SE. Podłączając głośniki, zamieniamy komórkę w mini wieżę.

Projektując telefon, Sony pomyślało o wygodzie użytkownika. Nie trzeba wyciągać telefonu z kieszeni, by zatrzymać odtwarzanie lub zmienić utwór. Przyciski na obudowie są wypukłe i łatwo wyczuć opuszkami palców, czy naciskamy "odtwarzaj", czy "zatrzymaj".

Telefon radzi sobie dobrze z każdym rodzajem muzyki. Nieważne, czy słuchamy rocka, country, czy klasycznej, jakości dźwięku nie można nic zarzucić. Podręczny korektor graficzny pozwoli ustawić go pod nasz gust.

Menu telefonu jest identyczne z tym, znanym np. z Z610i. Nie ma więc problemu z odnalezieniem ważnych funkcji czy dodaniem kogoś do książki numerów.

Co może się w w380i nie podobać? Telefon ma dwie główne wady - po pierwsze, za mały ekran. Co z tego, że można odtwarzać filmy, skoro na niewielkim ekraniku nie da się nic zobaczyć. Kolejnym problemem jest też aparat o matrycy 1,3MP, którym nie można nagrywać filmów. Jednak w380i nie jest skierowany do ludzi, którzy szukają drogiego multimedialnego kombajnu, a jedynie telefon, który potrafi odtworzyć muzykę i kosztuje nie więcej niż 500 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Doom: Mroczne wieki", czyli ping-pong z demonami [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj