Muzyczny festiwal jest idealnym miejscem premiery kinetycznej ładowarki do drobnej elektroniki. Operator telefonii komórkowej pokazuje, jak tańcząc na polach brytyjskiego Glastonbury, można wytworzyć energię elektryczną. Wystarczy się poruszać... Ruch ciężarków i magnesów w Orange Dance Charge daje drugie życie komórkom i aparatom cyfrowym.
Sama ładowarka jest wielkości talii kart, waży tyle co większy telefon komórkowy (180g). Urządzenie działa w podobny sposób, co ładowane ruchem ręki zegarki. Sprzęt dostarczyła specjalizująca się w eko-gadżetach GotWind. Rok wcześniej, też z Orange i także na festiwalu w Glastonbury, wprowadzali ładowarkę-wiatraczek przypinaną do namiotów biwakującej młodzieży.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|