Dziennik Gazeta Prawana logo

Lotnicza pajęczyna nad USA

5 marca 2009, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lotnicza pajęczyna nad USA
Inne
Czy to mikrofotografia intensywnie pracujących neuronów? A może jakieś morskie stworzenia rodem z kosmosu? W rzeczywistości ta niesamowita ilustracja przedstawia... trasy samolotów przelatujących nad terenem USA.
fr_samoloty_nad_usa_171231a_1116861.jpg
Lotnicza pajęczyna nad USA

Autorem nakładki na Google Maps, obrazującej wędrówki samolotów po amerykańskim niebie, jest Aaron Koblin. W sumie na "fotografii" uwieczniono trasy podróży . By stworzyć swoją pracę, Koblin korzystał z danych dostarczonych przez Amerykańską Agencję Ruchu Powietrznego oraz serwis FlightView. Wchodząc na stronę serwisu, znajdziemy aktualizowane na bieżąco informacje dotyczące wszystkich połączeń lotniczych - gdzie w danej chwili jest jaki samolot, kiedy doleci w miejsce przeznaczenia etc.

Koblin nie ograniczył się jednak do naniesienia szlaków przelotów "tak po prostu". Dane zapisane na mapie zostały uporządkowane według wysokości przelotu maszyn, ich modeli oraz producentów. dzięki czemu możemy np. zobaczyć trasy przelotów wszystkich boeingów 767.

Projekt lotniczej mapy jest efektem współpracy Aarona Koblina, serwisu FlightView oraz magazynu "Wired".

fr_samoloty_nad_usa_171229a_1116756.jpg
Lotnicza pajęczyna nad USA
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj