System ochrzczony mianem Wirtualnego Kokonu to efekt pracy naukowców z pięciu brytyjskich uniwersytetów. Celem projektu jest stworzenie urządzenia, dzięki któremu .
"Zwykle twórcy wirtualnej rzeczywistości koncentrują się na jednym lub dwóch zmysłach, najczęściej wzroku i słuchu" - wyjaśnia David Howard z University of York, zaangażowany w projekt Virtual Cocoon.
W jaki sposób naukowcy chcą dostarczyć multisensorycznych doznań graczom oraz sieciowym surferom? Na początku przy pomocy specjalnego hełmu, którego .
Choć podobne hełmy są na rynku od dobrych dwudziestu lat, nie budziły zainteresowania użytkowników. Dlaczego? Bo dzięki najnowszym technologiom wykorzystywanym w e-rozrywce (karty graficzne 3D i trójwymiarowe monitory, dźwięk 5.1) można doświadczyć tego samego, co z głową utkwioną w ciasnym i niewygodnym kasku.
Atutem Wirtualnego Kokonu ma być to, że będzie on atakował wszystkie nasze zmysły. Przy pomocy specjalnego urządzenia zawierającego próbki substancji aromatycznych (kwiatów, lasu, morza etc.). Podobne urządzenie zadba o nasz zmysł smaku, rozpylając (słodki, słony, kwaśny lub gorzki).
Z kolei umieszczony w górnej części wentylatorek będzie regulował temperaturę: . Oczywiście, nie zapomniano o wzroku (panoramiczny, okalający głowę wyświetlacz LCD podświetlany diodami LED) oraz słuchu.
Kokon mógłby sprawdzić się nie tylko w grach, lecz także w wirtualnej turystyce. Oglądając na ekranie sceny z afrykańskiej dżungli, ulic Tokio czy hawajskiej plaży, można by bez wychodzenia z domu przenieść się w odległe miejsca. Na plaży poczulibyśmy na ustach słony smak bryzy, a ).
Konstruktorzy dodają, że hełm mógłby także sprawdzić się w szkołach, np. na lekcjach historii. Choć jak na razie Brytyjczycy dysponują jedynie prototypem wynalazku, są zdania, że w ciągu trzech do pięciu lat do sklepów mogłaby trafić jego udoskonalona wersja (miejmy nadzieję, bardziej ergonomiczna i lżejsza niż prototyp). .