To, że samochody osobowe coraz bardziej przypominają wahadłowce (te wszystkie systemy wspomagania jazdy i wyrównywania napędu na poszczególne koła, kontroli trakcji, wyczuwania linii pobocza, mierzenia odległości) już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Jednak rower zawsze (w gruncie rzeczy) był rowerem, co najwyżej z lepszymi piastami, przerzutkami czy robioną na zamówienie ramą.

Reklama

Najwidoczniej jednak inżynierowie firmy BERU doszli do wniosku, że i rowery powinny pójść z duchem czasu i należy im się zastrzyk nowych technologii. Jak pomyślano, tak zrobiono, a efektem tych prac jest futurystyczny rower Factor 001, którego oficjalna premiera ma się odbyć w przyszłym tygodniu.

Jak podaje portal Gizmag, Factor 001 został naszpikowany różnymi sensorami zbierającymi informacje o rodzaju terenu, po którym się jedzie, sile, z jaką w danej chwili pedałuje rowerzysta czy wreszcie obciążeniu poszczególnych częściach pojazdu. Dane te trafiają do pokładowego komputera, który poddaje je analizie i pomaga ustalić program treningu.

W pracach nad konstrukcją Factora 001 pracowali inżynierowie Formuły 1, więc nic dziwnego, że w rowerze znajdziemy komponenty rodem z bolidów F1. Jego rama została wykonana z lekkiego (cały bicykl waży niespełna 7 kg), ale niezwykle wytrzymałego włókna węglowego. W rowerze zastosowano też innowacyjne ceramiczne hamulce.

No i teraz kropelka goryczy, czyli cena. Jak twierdzi portal Gizmag, za Factora 001 trzeba będzie zapłacić ok. 20 tysięcy funtów.