Śledząc przygody Batmana (czy to w komiksie, czy na filmie), moją uwagę zawsze zwracały używane przez niego gadżety. A największą słabość miałam od zawsze do batmobilu, czyli futurystycznego, niezwykle seksownego wozu z rakietowym silnikiem. Jak się okazuje, całkiem podobny samochód można naprawdę kupić. Choć jak w przypadku popkulturowego pobratymca, i tu przyda się portfel Bruce'a Wayne'a.
bo tak nazywa się futurystyczne cacko, o którym tu mowa, to połączenie technologii używanych w Wyprodukowano go w Hiszpanii. Pod maską czarnego bolidu znajdziemy silnik (!) koni mechanicznych. By rozwinąć prędkość 100 km/h, Tramontana potrzebuje zaledwie
Jak przystało na konstrukcję inspirowaną bolidami F1 oraz nowoczesnymi bombowcami, karoserię, podwozie oraz główne elementy samochodu wykonano z niezwykle wytrzymałego, a przy tym lekkiego włókna węglowego.
No i teraz przykra część informacji, czyli cena. Za Tramontanę R-Edition trzeba . Kto jak kto, ale Bruce Wayne na pewno, nawet w czasach kryzysu, nie miałby problemów z wysupłaniem takiej kwoty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl