Nie wiemy, co na to Greenpeace, PETA oraz inni przyjaciele zwierząt, ale... po prostu musieliśmy to pokazać. Panie, panowie oto pierwszy robo-odkurzacz pilotowany przez chomika. Żywego, oczywiście.
Znam kilka takich osób, które marzą (naprawdę) . Dzięki wbudowanym czujnikom urządzenie potrafi omijać stojące w pomieszczeniach meble oraz nie wjeżdża w ściany. Dodatkowo za pomocą specjalnych słupków można dowolnie ograniczyć jego zasięg. Jak się jednak okazuje, Roomba może być sterowana jeszcze w inny sposób. Przy udziale...chomika.
p
Na dość nietypowy pomysł przerobienia Roomby wpadło . Oraz znudzonym życiem gryzoniem.
Domorośli wynalazcy , umieszczonego w specjalnej kuli na grzbiecie Roomby.
Choć nie wiadomo, czy tego rodzaju rozrywki podobają się małym zwierzakom, to jest raczej wątpliwe, by modyfikacja uczynila proces sprzątania bardziej efektywnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|