Dziennik Gazeta Prawana logo

iPod spalił mu bieliznę

15 marca 2009, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieszkanka Cincinnati w USA pozwała do sądu firmę Apple oraz 10 pracowników lokalnego sklepu z elektroniką, po tym jak jej nastoletni syn doznał poparzeń w wyniku samozapalenia iPoda. Nieszczęśnik trzymał swój odtwarzacz w kieszeni spodni. To musiało być nieprzyjemne...

Jak napisała w pozwie rozżalona mama poszkodowanego, "iTouch (bo tak ochrzczono feralnego iPoda Touch) eksplodował w kieszeni chłopca podczas zajęć w szkole". W wyniku "niespodziewanej dezintegracji" - a wraz z nim - co skutkowało poparzeniami nóg drugiego stopnia. chłopca trzeba było natychmiast odwieźć do szpitala, gdzie odpowiednio (na pewno byłyby o wiele gorsze, gdyby nastolatek nie zachował odrobiny zimnej krwi i nie wybiegł do łazienki, gdzie zdjął płonąco-topniejące części garderoby).

Przejęta rodzicielka żąda teraz odszkodowania za rany chłopca oraz zwrotu poniesionych kosztów leczenia. W sumie 75 tys. dol. rekompensaty plus tyle samo dla adwokatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj