Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdy walczą o adresy stron WWW

16 marca 2009, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gwiazdy walczą o adresy stron WWW
Inne
Paparazzi, dziennikarze bulwarówek i tłumy histerycznych fanek to niejedyny problem, z jakim muszą się borykać gwiazdy Hollywood czy piłkarze najlepszych drużyn. Nowym kłopotem, z jakim muszą się borykać sławy, jest cybersquatting, czyli wykorzystywanie ich imion i nazwisk do tworzenia stron WWW niemających z nimi absolutnie nic wspólnego.

Ofiarami niecnego procederu padli m.in.: czy Uniwersytet Yale. Za każdym razem ich nazwy lub nazwiska stawały się częścią adresów domen internetowych zwykle niemających z nimi nic wspólnego. Podobne sytuacje przydarzyły się czy wreszcie domom handlowym Harrodsa.

Jak informuje ONZ, Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) rozpatrzyła w ubiegłym roku ponad

W przyszłości takich spraw może być jeszcze więcej, gdyż (np. ".com", ".gov"), szykuje się do wprowadzenia nowego rodzaju końcówek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj