Na pomysł budzika, który serwuje śpiochom poranne co nieco, wpadli francuscy designerzy z grupy De Dietrich.

Reklama

>>>Zobacz kuchenne gadżety dla Detektywa Monka

Konstrukcja tego użytecznego wynalazku jest niezwykle prosta. Autorzy projekty postanowili połączyć najprostszy elektroniczny budzik z kilkoma kuchennymi gadżetami: tosterem, czajnikiem lub wyciskaczem soków.

Przed zaśnięciem właściciel zegarka musiałby, prócz nastawienia godziny pobudki, wybrać menu na śniadanie. Gdy nadejdzie pora pobudki, budzik nie tylko rozpocznie swój budzący koncert, ale także uruchomi urządzenia odpowiadające za przyrządzenie posiłku. Gdy wejdziemy do kuchni, będą na nas czekać ciepłe tosty, szklanka soku lub filiżanka Earl Greya.