Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego lepiej nie do końca ufać nawigacji?

27 marca 2009, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dlaczego lepiej nie do końca ufać nawigacji?
Inne
Chyba nikt nie zaprzeczy, że nawigacja GPS to użyteczny wynalazek. Zero błądzenia, poszukiwania uliczek na planach miast i problemów ze złożeniem gigantycznej mapy. Jednak co za dużo, to niezdrowo - także w przypadku nawigacji. Czasem, wsłuchując się posłusznie w głos automatycznego pilota, można skończyć na dziwnie nieuczęszczanej dróżce lub, jak pewien Brytyjczyk, na krawędzi klifu.

Bohaterem tej pouczającej przypowiastki jest niejaki Robert Jones z brytyjskiego Doncaster. Słuchając potulnie słodkiego głosu nawigacji pan Jones wjechał na ścieżkę Pennine, przeznaczoną tylko dla pieszych (najwidoczniej dla GPS droga to droga, i po każdej można jeździć).

Choć wąskość jezdni wzbudziła pewne podejrzenia kierowcy, system uparcie powtarzał mu, że jest na drodze. Niestety, pan Jones zawierzył bardziej automatowi niż własnemu rozumowi, i tak jechał dalej. Wprost nad krawędź urwiska. Rozpędzone BMW powstrzymał tylko mocny płot, okalający uskok.

Nie dość, że kierowca nabawił się szoku, to jeszcze policja ukarała go za nieuważne i - co tu dużo mówić - bezmyślne prowadzenie samochodu. 43- letni Jones, zawodowy kierowca, tłumaczył się, że po prostu zaufał nawigacji. I tyle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj