Dziennik Gazeta Prawana logo

Przerażający robot zaatakował Tokio

30 marca 2009, 08:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak wyobrażacie sobie Apokalipsę? Na pewno nie tak, jak to, co dzieje się właśnie w Tokio. W jednej z dzielnic miasta pojawił się oto ziejący ogniem i budzący lęk gigantyczny robot. I wszystko byłoby jak w starym filmie science fiction, gdyby ów robot... nie miał twarzy niemowlaka.

Pamiętacie W tym niezbyt (w ogóle?) dobrym filmie z Keanu Reevesem jednym z bohaterów był gigantyczny robot, który wylądował sobie w środku Central Parku i zabijał laserem wszystko, co się rusza. Najwidoczniej ów element z beznadziejnego i rozczarowującego (przynajmniej naszym zdaniem) filmu mocno zapadł w pamięć artyście Kenji Yanobe, który postanowił zaatakować Roppongi, jedną z lepszych i bardziej rozrywkowych dzielnic Tokio... gigantycznym robotem.

p

W dodatku ziejącym potężnymi płomieniami. Machina o nazwie . Prócz udawania Smoka Wawelskiego . Jakby tego było mało, Kenji Yanobe nadał swojemu przerażającemu dziełu twarz

Od zawsze wiedzieliśmy, że Japonia to dziwny kraj. A po tym, co dzieje się w Roppongi, raczej nie zmienimy zdania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj