Jedno oko zasłonięte przez monitorek - tak nie wygląda już tylko pilot bojowego śmigłowca czy robot z filmów science fiction. Od dzisiaj, dzięki firmie Nikon, mogą tak wyglądać również wszyscy fani gadżetów. Japoński koncern zaprezentował odtwarzacz filmów, który łączy się z internetem i jest wyposażony w moduł Bluetooth.
Poznajcie "MediaPort UP", czyli najnowszy model odtwarzacza filmów. Wystarczy założyć sobie na oko malutki monitorek, a nie tylko obejrzy się film, ale też posłucha muzyki i połączy z internetem. Twórcy zapewniają, że tak skonstruowali urządzenie, że będzie się nam wydawać, jakbyśmy oglądali film na dużym, kilkudziesięciocalowym telewizorze.
MediaPort ma wbudowane osiem gigabajtów pamięci flash, może więc pomieścić około 10 filmów DivX. Wyposażony jest też w moduł Bluetooth i WiFi, co zapewni nam łatwy dostęp do własnego komputera czy internetu w hotspocie. Będziemy więc w stanie ściągać filmy bezpośrednio na urządzenie.
Niestety, gadżet będzie na razie dostępny tylko w Japonii.
Za Gizmodo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|