Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo ma sposób na piratów. Wystarczy złamać prawo

25 października 2011, 06:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ministerstwo ma sposób na piratów. Wystarczy złamać prawo
Shutterstock
Intencje są dobre: ukrócenie piractwa. W praktyce pomysł Ministerstwa Kultury sprowadza się do łamania prawa. Ale wcale nie przez internautów.

Ministerstwo Kultury wpadło na nowy pomysł, jak rozwiązać problem piractwa w sieci. Niech dostawcy internetu obiecają organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, że będą im podawać dane internautów nielegalnie udostępniających muzykę, filmy czy książki. Dostawcy takich usług protestują: to będzie łamać ustawę o ochronie danych osobowych.

Porozumieniu o współpracy i wzajemnej pomocy w sprawie ochrony własności intelektualnej w środowisku cyfrowym przyświecają jak najlepsze intencje. Do jego podpisania resort kultury namawia dostawców usług internetowych, dzierżawców łączy i organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Porozumienie zaczyna się wstępem, w którym podkreślono, jak bardzo wszystkim zależy, by prawa autorskie były przestrzegane w internecie. – Potem jednak pojawia się zapis, w którym operatorzy zobowiązują się przekazywać organizacjom zbiorowego zarządzania dostęp do treści przesyłanych przez internautów, w tym do informacji o użytkownikach, które pozwolą na ich zidentyfikowanie, jeżeli złamią prawo – mówi Piotr Kowalczyk, prezes zarządu związku Pracodawców Branży Internetowej IAB.

Porozumienie bez internautów

Prawo dotyczące udostępniania danych internautów jest w Polsce jasne: operator może to zrobić tylko na wniosek prokuratury lub decyzją sądu. – Nie może robić tego, bo poprosiła o to firma czy organizacja, która uznała, że jej prawa zostały złamane. Pomysł resortu kultury mógłby prowadzić więc nie tylko do łamania tajemnicy telekomunikacyjnej, ale przede wszystkim ustawy o ochronie danych osobowych – dodaje Kowalczyk.

Projekt porozumienia tak zaniepokoił branżę, że IAB wspólnie z Polską Izbą Informatyki i Telekomunikacji zaapelowały do Ministerstwa, aby się z tego wycofał. Swoich członków z kolei namawiają do jego niepodpisywania. Zdaniem PIIT i IAB porozumienie nie tylko może prowadzić do łamania prawa, lecz także jest niewykonalne. Aby wprowadzić zapis w życie, operatorzy musieliby zmienić wszystkie umowy ze swoimi klientami.

– To dziwna praktyka. Po wielu miesiącach konsultacji w tym roku opracowano nowelizację ustawy, która doprecyzowywała ochronę praw autorskich. Tyle że Sejm nie zdążył jej przegłosować. Zamiast trzymać się tych ustaleń, nagle pojawia się pomysł na uregulowanie tej kwestii – mówi nam Władysław Majewski ze stowarzyszenia Internet Society Poland. – Niby ma być to takie oddolne porozumienie, w którym zainteresowani sami ustalą pewne normy, ale nie wzięto w nim pod uwagę stanowiska grupy najbardziej zainteresowanej, czyli samych internautów – dodaje Majewski.

Łatwiejszy dostęp

Już teraz praktyka udostępniania danych internautów podejrzewanych o łamanie praw autorskich jest w Polsce niejednoznaczna. Zdarzają się przypadki udostępniania tych danych bez wniosku prokuratury, tylko na żądanie potencjalnego poszkodowanego. Tak w ubiegłym roku serwis Chomikuj.pl przekazał kontakty do użytkowników firmie Hapro Media. Regularna jest też praktyka wnioskowania przez przedstawicieli właścicieli praw autorskich do prokuratury o udostępnienie danych w celu złożenia pozwu cywilnego. Kiedy jednak już te dane mają, to zamiast pozwu wysyłają wezwania do ugody i zapłaty odszkodowania.

– Walka z łamaniem praw autorskich jest nieskuteczna. Piracki obieg nie zmniejsza się, a do tego łamane są prawa internautów – mówi Majewski.

Zdaniem PIIT i IAB skuteczniejszym sposobem ochrony własności intelektualnej byłoby wprowadzenie możliwości do kupowania utworów przy pomocy mikropłatności.

Ministerstwo nie odpowiedziało nam na pytania, czy projekt porozumienia nie będzie zagrożeniem dla praw internautów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj