Dziennik Gazeta Prawana logo

Co to właściwie jest ACTA? Cenzura czy walka z piractwem?

22 stycznia 2012, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Co to właściwie jest ACTA? Cenzura czy walka z piractwem?
Shutterstock
Żadne przepisy nie wzbudziły ostatnio takich kontrowersji, jak ACTA. W sieci podniósł się alarm, że rząd po cichu chce przyjąć przepisy, które pod płaszczykiem walki z piractwem doprowadzą do cenzury w sieci. O co właściwie chodzi w ACTA?

ACTA, czyli Międzynarodowe porozumienie ds. walki z podrabianiem towarów i piractwem (Anti-Counterfeiting Trade Agreement), to zbiór przepisów, które mają doprowadzić lepszej ochrony własności intelektualnej w internecie. Jest w nich mowa m.in. o tym, jak dostawcy internetowi mają reagować na akty ewentualnego piractwa.

Oto przykład, który podaje CNN. Jeśli operator internetu dostrzeże, że któryś z użytkowników przesyła wielkie pakiety danych, będzie zobowiązany zawiadomić o tym władze. Poza tym dostawcy będą musieli wdrożyć kosztowne systemy, które pozwolą im śledzić potencjalnych piratów i rejestrować informacje o przesyłanych przez nich danych. W takiej sytuacji problematyczne mogłoby się stać umieszczanie w sieci nawet prywatnych, całkowicie niekomercyjnych filmów, w których w tle pojawiałby się muzyka objęta prawem autorskim.

Tego rodzaju zarzutów jest więcej. - mówiła "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon.

Inna sprawa to koszt wprowadzenia takiego obowiązku. Dostawcy internetu mogą bowiem zostać zobowiązani nie tylko do kontroli wymiany danych, ale także treści umieszczanych w sieci przez internautów. A to, jak uważa Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, stawiałoby pod znakiem zapytania biznesową opłacalność istnienia platform internetowych.

Jednak twórcy prawa odpierają zarzuty internautów i przedstawicieli branży informatycznej. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w specjalnym komunikacje stara się studzić emocje. Przekonuje, że w ACTA nie ma zapisów, które mogłyby prowadzić do blokowania legalnych treści w internecie. ACTA- czytamy w komunikacie. Resort podkreśla, że obecnie obowiązujące przepisy dotyczące ochrony dóbr własności intelektualnej są bardziej restrykcyjne niż te zawarte w ACTA.

Głównym beneficjentem wprowadzenia nowych regulacji jest branża rozrywkowa, a więc koncerny muzyczne i wytwórnie filmowe, które - przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych - tracą z powodu piractwa miliony dolarów. Stąd też wparcia wprowadzeniu ACTA udzieliły w Polsce takie instytucje jak ZAiKS, ZPAV, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Stowarzyszenie Dystrybutorów Filmowych, Business Software Alliance, FOTA i Polska Izba Książki.

Osobną sprawą budzącą również wielkie kontrowersje jest sposób wprowadzania tej ustawy w Polsce. Przez długi czas konsultacje na jej temat były tajne, a wszelkie próby otrzymania jakichkolwiek informacji kończyły się najwyżej na wydaniu kartek z zaczernionymi danymi. - mówił w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Piotr Waglowski, prawnik, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet.

Do tej pory porozumienie podpisały: Stany Zjednoczone, Kanada, Szwajcaria, Japonia, Korea Południowa, Australia, Nowa Zelandia, Maroko, Singapur. Teraz do tej grupy ma dołączyć Unia Europejska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna / media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj