Taniej czyli drożej? Operatorzy zastawiają pułapki na klientów

| Aktualizacja:

Atrakcyjne reklamy operatorów przekonują, że to najlepsze oferty na rynku. Gdy jednak wczytamy się w regulaminy, może się okazać, że w rzeczywistości zapłacimy dużo więcej.

wróć do artykułu
  • ~glews
    (2014-03-06 10:26)
    Mieszkańcy tego bantustanu nigdy nie nauczą się czytać umów, nie lubią wiedzy prawnej stąd można im wstawić każdy kit jako hit? Dlatego Tusk mówi o nas pieszczotliwie do Putina "Moje polskie bydło"...
  • ~arma
    (2014-03-06 09:42)
    Nie pełne informacje jeżeli chodzi o Neostradę. Przechodzi na kolejne 6 miesięcy aby zachować dotychczasową opłatę i ten okres jest już poza okresem lojalnościowym więc można w każdych chwili popisać nową umowę lub ją wypowiedzieć bez opłat.

    Jak już zamieszczasz info w artykule to rób to rzetelnie, albo nie pisz jeżeli nie masz pojęcia o czym piszesz.
    Do reszty się nie odnoszę bo nie wiem jak jest faktycznie.
  • ~plej
    (2014-03-06 09:29)
    Nie ma co marudzić i narzekać , ceny abonamentów na internet komórkowy, i rozmowy spadły do poziomu flaszki, albo 2 paczek papierosów. W tej cenie ( czyli grosze) mamy naprawdę potężna ofertę. Jeszcze kilka lat wstecz taka oferta kosztowała by stówek. Przeżyliśmy w ciągu kilku lat rewolucję komórkową, internet komórkowy nawet w małych miejscowościach daleko od miast najczęściej jest już w technologii HSDPA, hspa+ czyli prędkość od 15-42Mb/s. Zazwyczaj około 25 Mb/s. Z małym abonamentem mniejsza.
    Jeszcze parę lat wstecz było to GPRS i prędkość około kilku kb/s. Naliczanie minutowe i zabójcza cena za minutę, około 2zł.
  • ~Jan
    (2014-03-06 08:20)
    Pozyskanie danych za 5,99 zł, jak ktoś wycenia swoje dane na taką kwote co jest w tym nieetycznego?
  • ~RePlay
    (2014-03-06 07:35)
    Przy zawieraniu przedłużenia umowy (przez www) nie zauważyłem, że cena abonamentu jest obniżona (rabat) o 5,99 zł za korzystanie z e-faktury ( oraz o 5,99 zł za zgodę marketingową na ofertowanie i przesyłanie danych. O ile pierszy rabat jest jeszcze zrozumiały to drugi wg mnie jest niemal na pograniczu prawa - jest to niejako zmuszanie czy uzależnianie oferty od wyrażonej zgody marketingowej, a przynajmniej jest to działanie działanie nieetyczne...

Może zainteresować Cię też: