Dziennik Gazeta Prawana logo

Blockchain. Nowy graal hi-tech

10 grudnia 2017, 19:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bitcoin
Bitcoin/Shutterstock
Blockchain. Nic dziś bardziej nie rozpala umysłów niż technologia stojąca za bitcoinem.

– mówi Szef do Dilberta. – – myśli Dilbert. A głośno pyta: –– odpowiada Szef.

Tę obrazkową historyjkę Scott Adams musiał ułożyć ładnych parę lat temu, skoro w branży nowych technologii stała się już kanoniczna. Znalazła się nawet w wydanej półtora roku temu książce Dona Tapscotta, niestrudzonego entuzjasty cyfrowej zmiany, który już w tytule obwieścił nadejście nowego porządku. „Rewolucja blockchain. O tym, jak technologia bitcoina zmienia pieniądze, biznes i cały świat” – skromnie obwieszczała okładka w maju 2016 r. Tapscott idealnie wpisał się w trend, który zaczął się rok wcześniej – wraz z pojawieniem się wielu przedsięwzięć stawiających sobie za cel rozwój i nowe wykorzystanie technologii stojącej za bitcoinem.

Najpierw, w połowie czerwca 2015 r. Vitalik Butrin stworzył platformę Ethereum, która (wśród wielu innych nowości) dawała każdemu, kto sobie zażyczy, możliwość emisji własnej kryptowaluty. Nim skończyło się lato, na poszukiwanie Świętego Graala innowacji ruszyły banki i rozmaitej maści instytucje technologiczne, które zawiązały projekt R3 (dziś liczy ok. 70 członków), by szukać w nowej technologii nadziei dla przyszłej bankowości. Trzy miesiące później, w grudniu, podobny cel postawiła sobie Fundacja Linux. Jej projekt o kryptonimie Hyperledger w lutym 2016 r. liczył ok. 30 podmiotów, dziś jest ich ponad setka.

Czym jest więc blockchain? W dużym uproszczeniu – systemem obrachunkowym kryptowaluty bitcoin. A uogólniając: rozproszoną księgą główną, błyskawicznie uaktualnianą, trudną do podrobienia, odporną na ataki hakerskie. Nie sposób go ukraść, bo jest zapisany w wielu węzłach sieci, na wielu komputerach. Trudno go też podrobić, bo powstaje z użyciem zaawansowanych technologii kryptograficznych – dopisanie do niego nowego kawałka (tzw. bloku) wymaga precyzyjnego dopasowania do poprzednich, wszelkie wsteczne manipulacje są bardzo utrudnione. Nikt go nie ma, za to każdy może sobie go ściągnąć na twardy dysk. Uaktualnia się w ułamkach sekundy, jest otwarty i przejrzysty, ale pozwala na zachowanie anonimowości. Bywa określany mianem najbardziej transparentnego i w pełni zautomatyzowanego systemu księgowego w dziejach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj