Cała sprawa nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie proces wytoczony Apple'owi przez firmę Burst. Koncern twierdził, ża iPod to skradziony pomysł tej firmy i Steve Jobbs musi płacić odszkodowanie. Prawnicy Apple'a pojechali wtedy do Anglii - pisze "Sydney Morning Herald".

Reklama

>>>Zobacz najnowsze iPody

"Stałem na drabinie i malowałem ściany, gdy zadzwoniła kobieta z Apple'a, mówiąc, że jest głową departamentu prawniczego i chce mi podziękować za moją pracę" - mówi Kramer. Mężczyzna trafił do Stanów, gdzie przyznał sędziemu, że to on jest wynalazcą iPoda. I Apple proces wygrało.

Mężczyzna dostał co prawda trochę pieniędzy za konsultacje prawnicze, ale firma dopiero teraz chce mu zapłacić za wykorzystanie jego rysunków. Kramerowi przydadzą się każde pieniądze, bo jego sklepik meblowy splajtował. I, jak żartuje, paradoksalnie nie stać go nawet na iPoda.

IXI, bo tak nazywał się jego pomysł, był, jak na 1979 rok, rewelacyjnym pomysłem. Co prawda mógł w sobie zmieścić zaledwie 3,5 minuty muzyki, jednak jego wynalazca obiecywał, że wraz z rozwojem techniki będzie można zabierać ze sobą o wiele więcej ulubionych utworów.