Dziennik Gazeta Prawana logo

1000 komputerów na jedno googlowanie

24 lutego 2009, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy widziałeś, co się dzieje, gdy w okienko Google wpiszesz hasło "całkowicie czekoladowe ciasto" lub "jak przewozić kapelusze w samolocie" czy w końcu "kozaczki z metkami"? Jak się okazuje, by znaleźć odpowiedź na nasze najbardziej absurdalne pytanie, potrzebna jest moc obliczeniowa nawet tysiąca komputerów.

Takich ciekawostek można było się dowiedzieć podczas odbywającej się na początku lutego w Barcelonie konferencji Second ACM International Conference on Web Search and Data Mining (WSDM 2009). Podczas jednego z wystąpień Jeff Dean z Google’a zdradził kilka zakulisowych faktów dotyczących procesu wyszukiwania informacji w sieci. Jak się okazało, w przeciągu ostatnich 10 lat średni czas operacji wyszukiwania w Google skrócił się z 1000 do zaledwie 200 milisekund. I to pomimo faktu, iż ilość zadawanych zapytań wzrosła aż tysiąckrotnie.

Jak to możliwe? Między innymi za sprawą mocy, jaka jest przeznaczana na obsługę procesu wyszukiwania. Obecnie na znalezienie jednej odpowiedzi pracuje nawet 1000 komputerów, podczas gdy przed laty robiło to zaledwie kilkanaście maszyn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj