Dziennik Gazeta Prawana logo

Komórkowa rewolucja na miarę wynalezienia samochodu

24 października 2012, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komórkowa rewolucja na miarę wynalezienia samochodu
Shutterstock
Telefon komórkowy już wkrótce zastąpi drobne w portfelu i karty płatnicze. Zdaniem wiceprezesa Krajowej Izby Rozliczeniowej dla konsumentów będzie to rewolucja porównywalną z wynalezieniem samochodu. – Telefon komórkowy stwarza wiele nowych i bardzo atrakcyjnych możliwości – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Michał Szymański.

Portfel wyposażony w gotówkę i komplet kart płatniczych już wkrótce może przejść do historii. Świat opanowuje właśnie moda na płatność mobilną. Organizacja Visa Europe prognozuje, że do 2020 roku połowa transakcji płatniczych na kontynencie będzie odbywała się za pomocą urządzeń mobilnych.

 ––wyjaśnia Michał Szymański, wiceprezes zarządu Krajowej Izby Rozliczeniowej S.A..

Pierwsze tego typu rozwiązania są testowane i stopniowo wprowadzane do użycia również w Polsce. Już dwa lata temu takie testy, we współpracy z BZ WBK i siecią Plus, prowadziła Visa. 

Od ubiegłego roku nową technologię wdrażają m.in. banki z grupy BRE, ING Bank Śląski i PKO BP. Pomysł na płatności mobilne ma także MasterCard. Jednocześnie zainteresowania płatnościami mobilnymi nie kryją również telekomy, Orange i T-Mobile, które wprowadziły je właśnie do swojej oferty.

 –– mówi Michał Szymański.

Jego zdaniem technologia, która pozwala płacić za usługi i towary za pomocą telefonu, może być wykorzystywana również do programowania systemów zarządzających naszymi zakupami czy płatnościami.

 –– wymienia wiceprezes Krajowej Izby Rozliczeniowej S.A.. – 

Płatności mobilne mogłyby być również wykorzystane w biznesie, czego przykładem jest zbieranie informacji o danym kliencie i tworzenie algorytmu dotyczącego jego zachowań. Pozwalałoby to sprofilować towar czy ustalić datę jego dostawy zgodnie z zapisanym w systemie kodem typowych zachowań klienta.

 –wyjaśnia Michał Szymański.

Dostrzega on również zagrożenia, o których często mówią organizacje podkreślające prawo obywateli do ochrony przed nieuzasadnioną inwigilacją, czyli zbieranie tzw. danych wrażliwych. Część ekspertów twierdzi, że pozostawiane przez nas e-ślady mogłyby być wykorzystywane przeciwko nam.

 –– mówi wiceprezes Krajowej Izby Rozliczeniowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newseria
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj