Dziennik Gazeta Prawana logo

Irlandia bierze się za Google, koncernowi grożą miliardowe kary. Pierwsze śledztwo po wprowadzeniu RODO

23 maja 2019, 10:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Google
Google/Shutterstock
To pierwsze takie dochodzenie po wprowadzeniu RODO. Irlandzki komisarz ds. ochrony danych osobowych bierze na celownik Google. CHodzi o wykorzystywanie danych użytkowników w biznesie reklamowym.

"Za każdym razem, gdy użytkownik wchodzi na stronę i widzi profilowaną reklamę, jego dane, a także to, co ogląda w sieci trafia do dziesiątek albo i setek firm" - tłumaczy Johnny Ryan z biura komisarza - pisze "The Verge". Zdaniem rządowych prawników, firmy dostają te dane bez żadnej zgody użytkownika i narusza to przepisy RODO. Chcą więc sprawdzić, jak system śledzenia reklam przez Google'a działa na każdym jego etapie. Tymczasem firma zapewnia, że nie ma mowy o przekroczeniu prawa. "Autoryzowani nabywcy danych, którzy używają naszych systemów, są poddani surowym wymaganiom" - tłumaczy Google.

Jeśli zarzuty irlandzkiego komisarza się potwierdzą, kary będą niezwykle surowe. Z przepisów o RODO wynika, że Google będzie musiało zapłacić 4 proc. globalnych dochodów czyli 4,5 miliarda dolarów. Do tego firma zmuszona zostanie do przebudowy swojego systemu reklamowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło The Verge
Tematy: GoogleRODO
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj