Podatki, praca, administracja. 5G, czyli nie stać nas na bylejakość

| Aktualizacja:

Wydawałoby się, że superszybkie transmisje, w tym technologia 5G, nie mają nic wspólnego z hasłem VII edycji projektu "Nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości" – "Przedsiębiorca – podatnik, pracodawca, partner". Ale tylko pozornie

wróć do artykułu
  • ~cyfrowy przewrót
    (2019-10-10 03:21)
    Czas na zdrowy przewrót - społeczeństwa powinny pokazać, że nie chcą takiej wizji przyszłości, nie chcemy budowania między nami cyfrowego ogrodzenia, my ten mur obalić musimy zanim w pełni nas przytłoczy! #Gotówka ponad płatności bezgotówkowe, #Desmartfonizacja( wyparcie smartfonów przez zwykłe komórki sieci 2G. #Przywrócić budki telefoniczne( najlepiej w miejsce stacji rowerów miejskich, i tak ludzie korzystają z własnych rowerów chętniej niż z tych współdzielonych, a z budek telefonicznych korzystaliby na sto procent, oczywiście możliwość płatności gotówką w nich będzie) #Deinformatyzacja( tam gdzie się da przywrócić dobre, sprawdzone papierowe dokumenty, uwalniając ludzi od konieczności pamiętania haseł i loginów), #Internet głównie przewodowy - minimalizujemy rolę wi-fi w przestrzeni publicznej. #Biometrie won, #Sieć 5G i internet rzeczy - goodbye. #Jedyne social medium - życie( zdjęcia jeśli lubimy robić to róbmy aparatem a potem wywołujmy dla siebie i wybranych przyjaciół czy rodziny, filmy jeśli nagrywamy to zrzucajmy na CD - nic a nic nie będzie się błąkało w sieci - świat cyfrowy ma być nudny, nieciekawy, zimny, zaś życie ciekawe, towarzyskie, gdzie jest miejsce na szczerość, naturalność). Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, tak dłużej być nie może, z końcem 2019 roku nieudaną dekadę 2010-2019 żegnamy, zaś rozpoczynamy lata 20-ste, Ten czuje najwięcej wolności kto nie ma czasu na smartfona i zazwyczaj nie używa social mediów lub lepiej - nie posiada ich. Czas wreszcie na reformy, które wprowadzą harmonię pomiędzy światem cyfrowym a światem realnym, bo inaczej to co niebawem nadejdzie sprawi, że jeszcze bardziej narzekać będziemy i nic już nie będzie cieszyło jak dawniej.
  • ~cyfrowy przewrót
    (2019-10-10 03:14)
    "Dlatego w niedługim czasie będziemy musieli się zmierzyć z jedną z niewątpliwie największych rewolucji w świecie komunikacji międzyludzkiej, technologicznej i wymiany danych" - nic nie będziemy musieli, skąd od razu ten agresywny ton, czyżby dominował strach, że te plany się nie powiodą? Być może. Ja chciałbym zaznaczyć, że pierwszą rewolucję cyfrowo-technologiczną zaznaliśmy w obecnej dekadzie - pojawiły się nam bowiem smartfony, wi-fi i social media. Jakie wnioski płyną? zastraszająco złe! - nasilone podziały poglądowe - lewa i prawa strona radykalizują się, zwiększyła się liczba zdrad i rozwodów w bardzo szybkim tempie z roku na rok, dużo ludzi młodych i młodzieży wpadało i wpada w kompleksy, depresje a niekiedy myśli samobójcze, żyjemy szybko i chcemy zbyt dużo w zbyt szybkim czasie, jest więcej stresu, pośpiechu, zaganiania, relacje między ludźmi spłycają się w zastraszająco szybkim tempie, wynika to z nadmiaru czatowania i sms-owania, a za mało przebywania w realnym życiu. Komórka powinna być tylko komórką - zadzwonić, krótko porozmawiać lub sms-y wysyłać i to wszystko, powinny nawet zostać przywrócone budki telefoniczne - to wolność! zapomni kto komórki to idzie pod budkę, wpłaca drobne do automatu i może porozmawiać. Miejsce internetu powinno być tylko tam gdzie potrzeba - w domu i w miejscu pracy w komputerze na kablu/przewodzie byleby ograniczyć bezprzewodowość, bo po co ma być tyle promieniowania elektromagnetycznego? Nie jest to bynajmniej obojętne dla naszego zdrowia. A social media? Po cholerę to komu, w poprzednich dekadach tego nie było i ludzie zdecydowanie lepiej się ze sobą dogadywali. Za dużo tej cyfrowej komuny, czas to wreszcie solidnie okiełznać, bo wymyka się i wymknie jeszcze bardziej spod kontroli, jak sieć 5G i porąbany internet rzeczy do nas zawita. O to wszystko: smartfony( w ich miejsce zostają zwykłe, nieściągające uwagi komórki 2G, nawet bez aparatu, tylko do kontaktu rozmowa/sms-y nic więcej), wi-fi(ograniczanie bezprzewodowości na rzecz przewodowości), biometrie( żadnych skanów oka, twarzy, palca, dłoni czy głosu a tym bardziej czipowania), bezgotówkowość(ograniczanie roli na rzecz promowania płatności gotówką), sieć 5G( nie potrzebna w ogóle), internet rzeczy( absolutnie nie realizować, po co taka inwigilacja na masową skalę? nikomu to nie potrzebne, źle się będziemy z tym czuć) - zakazać, zdelegalizować, wyniszczyć, wytępić i spokój będzie, może się ludziom w głowach rozjaśni i poczują wolność utraconą. Nikt nie zamawiał rzeczywistości permanentnej inwigilacji, co więcej nikogo nie pyta się o zdanie, o zgodzie nie mówiąc, a badania i analizy są robione w sposób sprzyjający lobbystom telekomunikacyjnym, cyfrowym IT. Potem pojawia się propagandowy artykuł, że "Polacy pokochali smart rozwiązania" albo, że "chcą mieszkać w inteligentnych domach". Nie ufajcie w takie tanie chwyty i śpiewki propagandy. To są wszystko rewolucje - wcale nie przeczę ale rewolucje, które nie rozwijają ludzi ale puste prymitywne przedmioty czyniąc je "smart", jak nie trudno się domyśleć całą rewolucję "smart" zapoczątkowały właśnie smartfony. Smartfony, wi-fi, biometrie, bezgotówkowość, siec 5G, internet rzeczy - wszystko to służy tylko i wyłącznie temu by ludzi rozleniwiać, ogłupić i uzależniać przy jednoczesnym ograbieniu ich z czasu, zdrowia i prywatności. Dziś do granic możliwości pochłania nas smartfon, a co jeśli po internecie rzeczy tak mocno uzależniające staną się lodówki, pralki, telewizory, bo np. każde takie urządzenie będzie mieć wyświetlacz jak w smartfonie i zamiast na komórce będziemy "dłubać" na każdym sprzęcie RTV i AGD? Pomyślał ktoś o tym? Śmiem wątpić. Pomyślmy sobie także ile energii więcej będzie zużywane jak wszystko będzie podpięte do sieci internetowej i ile więcej emitowanego do otoczenia będzie elektro-smogu? Nie sposób będzie żyć pośród gąszczu anten i nadajników/przekaźników nie tylko ze względu na brak estetyki ale ze względu na niebywały wzrost pola elektromagnetycznego. Kto by pomyślał, że jedynie wprowadzenie smartfonów i wszechobecnie wi-fi pociągnie za sobą taką lawinę, że już lepiej urządzenia elektroniczne będą się ze sobą dogadywać niż ludzie ze sobą. Czas na zdrowy przewrót - społeczeństwa powinny pokazać, że nie chcą takiej wizji przyszłości, nie chcemy budowania między nami cyfrowego ogrodzenia, my ten mur obalić musimy zanim w pełni nas przytłoczy! #Gotówka ponad płatności bezgotówkowe, #Desmartfonizacja( wyparcie smartfonów przez zwykłe komórki sieci 2G. #Przywrócić budki telefoniczne( najlepiej w miejsce stacji rowerów miejskich, i tak ludzie korzystają z własnych rowerów chętniej niż z tych współdzielonych, a z budek telefonicznych korzystaliby na sto procent, oczywiście możliwość płatności gotówką w nich będzie) #Deinformatyzacja( tam gdzie się da przywrócić dobre, sprawdzone papierowe dokumenty, uwalniając ludzi od konieczności pamiętania haseł i loginów), #Internet głównie przewodowy - minimalizujemy rolę wi-fi w przestrzeni publicznej. #Biometrie won, #Sieć 5G i internet rzeczy - goodbye. #Jedyne social medium - życie( zdjęcia jeśli lubimy robić to róbmy aparatem a potem wywołujmy dla siebie i wybranych przyjaciół czy rodziny, filmy jeśli nagrywamy to zrzucajmy na CD - nic a nic nie będzie się błąkało w sieci - świat cyfrowy ma być nudny, nieciekawy, zimny, zaś życie ciekawe, towarzyskie, gdzie jest miejsce na szczerość, naturalność). Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, tak dłużej być nie może, z końcem 2019 roku nieudaną dekadę 2010-2019 żegnamy, zaś rozpoczynamy lata 20-ste, Ten czuje najwięcej wolności kto nie ma czasu na smartfona i zazwyczaj nie używa social mediów lub lepiej - nie posiada ich. Czas wreszcie na reformy, które wprowadzą harmonię pomiędzy światem cyfrowym a światem realnym, bo inaczej to co niebawem nadejdzie sprawi, że jeszcze bardziej narzekać będziemy i nic już nie będzie cieszyło jak dawniej.

Może zainteresować Cię też: