Dziennik Gazeta Prawana logo

Duży wyciek danych z Avonu. Analitycy: Sytuacja wcale nie została opanowana

9 sierpnia 2020, 15:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Cyberprzestępstwo
<p>Cyberprzestępstwo</p>/ShutterStock
Na początku czerwca świat obiegła informacja o dużym wycieku danych z Avon Products. Firma uspokajała pracowników i klientów twierdząc, że sytuacja została opanowana. Natomiast badacze z SafetyDetectives, uważają, że to nie koniec kłopotów 

Avon Products poinformował 9 czerwca o incydencie, który zatrzymał działanie części systemów informatycznych oraz zakłócił funkcjonowanie firmy. Trzy dni później pojawił się komunikat o prowadzonym dochodzeniu mającym określić skalę incydentu, a także zagrożeniu danych osobowych. Avon Products jednocześnie uspokajał klientów, iż w ręce przestępców nie powinny trafić informacje dotyczące kart kredytowych, bowiem witryna e-commerce nie przechowuje tych danych. W trzecim oświadczeniu firma oznajmiła, że przywróciła do pracy większość systemów operacyjnych i wznowiła działalność na większości swoich rynków, w tym w większości centrów dystrybucyjnych. Z kolei media informowały o wycieku danych 250 tys. klientów Avon Products - czytamy na blogu polskiego oddziału BitDefender.

Zdaniem badaczy z SafetyDetectives informacje przekazywane przez dostawców kosmetyków są rozbieżne z ich ustaleniami. Z raportu śledczego opublikowanego 28 lipca wynika, że niezabezpieczony serwer Avon.com zawierał dzienniki API zarówno dla strony internetowej, jak i mobilnej. To oznacza, że ​​wszystkie informacje o serwerze produkcyjnym wraz z logowaniem i odświeżaniem tokenów OAuth zostały ujawnione. Ponadto baza danych zawierała ponad 7 GB danych, takich jak dane osobowe i nieosobowe informacje techniczne, jak choćby imiona i nazwiska, numery telefonów, daty urodzenia i adresy zamieszkania adresy e-mail, współrzędne GPS, ostatnie kwoty płatności, czy ponad 40 000 tokenów bezpieczeństwa

Ujawnione informacje mogłyby potencjalnie zostać wykorzystane do oszustw związanych z tożsamością na różnych platformach. Poza tym dane osobowe są również wykorzystywane przez hakerów do budowania relacji i zaufania, z myślą o przeprowadzeniu w przyszłości włamań na większą skalę.

 mówi Mariusz Politowicz z firmy Marken, dystrybutora rozwiązań Bitdefender w Polsce.

Warto przypomnieć, że brazylijska firma Natura & Co Cosmetics, która nabyła 76 proc. udziałów w Avon Products, również doświadczyła podobnego incydentu związanego z bezpieczeństwem w kwietniu 2020 roku. Wówczas dane osobowe ponad 190 milionów klientów zostały znalezione całkowicie niezabezpieczone na dwóch serwerach Amazon w USA. Jednak w przeciwieństwie do wycieku danych Avon, serwery Natura zawierały informacje o płatnościach 40 tys. kupujących.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło BitDefender
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj