W raporcie pt. "Modele biznesowe mediów po pandemii" skoncentrowano się na kwestiach przyszłości mediów internetowych, ze szczególnym uwzględnieniem możliwości upowszechnienia się modelu subskrypcyjnego.

Reklama

Elementem procesu przygotowań raportu było badanie, które zostało przeprowadzone w dniach 7-10 grudnia 2020 r. metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na reprezentatywnej próbie 1017 osób w wieku 13-74 lat, korzystających regularnie z internetu (co najmniej raz w tygodniu).

Scenariusze: bazowy i alternatywny

Jak zastrzega PIE, wyniki badania nie powalają na sformułowanie jasnej odpowiedzi na pytanie o przyszłość modeli subskrypcyjnych w mediach. Opracowano dwa scenariusze dalszych zmian na rynku - szerokie upowszechnienie modeli subskrypcyjnych (scenariusz bazowy) lub ograniczenie ich do wąskiej niszy dla profesjonalistów (scenariusz alternatywny).

W scenariuszu bazowym zakładamy, że w 2025 r. ok. 30-50 proc. internautów korzysta regularnie z płatnych serwisów internetowych, największe serwisy wykazują się liczbą abonentów przekraczającą 1 mln, najlepsze serwisy bezpłatne decydują się na przejście do płatnego modelu, a większość pozostałych upada. W scenariuszu alternatywnym ok. 5 proc. internautów korzysta regularnie z płatnych serwisów internetowych, są to głównie portale branżowe z wysokimi miesięcznymi opłatami. Jest wiele czynników, które mogą przyspieszyć zmiany w jedną lub drugą stronę. Możemy sobie wyobrazić np. krach na rynku reklamy internetowej co wymusiłoby na serwisach przejście do modelu opartego na płatnościach od czytelników. Z drugiej strony opór sporej części internautów przed płaceniem może doprowadzić do porażki projektów subskrypcyjnych, które nie będą w stanie dostarczać atrakcyjnych treści mając zbyt małą grupę prenumeratorów - mówi cytowany w raporcie Jacek Grzeszak, analityk z zespołu gospodarki cyfrowej Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że najchętniej z płatnych serwisów korzystają najmłodsi internauci. Obecnie najbardziej upowszechnionym rodzajem płatnych platform są serwisy VoD, czyli te oferujące dostęp do filmów, seriali lub programów telewizyjnych w zamian za opłatę (najczęściej abonamentową). W grudniu 2020 r. 51 proc. badanych internautów zadeklarowało, że korzysta przynajmniej z jednego serwisu tego typu. 22 proc. korzysta przynajmniej z jednego płatnego serwisu muzycznego, 14 proc. przynajmniej z jednego płatnego serwisu gamingowego, a 11 proc. z przynajmniej jednego płatnego serwisu informacyjnego.

Jaka byłaby "uczciwa kwota"?

Ankietowani mieli możliwość zaproponowania uczciwej ich zdaniem kwoty, którą portal informacyjny może pobierać od użytkowników za dostęp do wszystkich treści. Z raportu wynika, że najpopularniejszą odpowiedzią było 10 PLN (uznało tak 19 proc. ankietowanych), natomiast wartością środkową (medianą) było 20 PLN (połowa spośród ankietowanych, wyłączając osoby, które zadeklarowały "trudno powiedzieć", wskazała taką lub wyższą opłatę miesięczną).

Odpowiedzi na pytania dotyczące płacenia za treści dowodzą, że internet uchodzi za medium bezpłatne i otwarte. Zdecydowana większość respondentów uważa, że dostęp do artykułów w internecie powinien być bezpłatny (84 proc.), a także nie rozumie powodów, dla których należałoby płacić za dostęp do artykułów w sieci, skoro dostępnych jest zawsze dużo bezpłatnych treści (76 proc.). Jednocześnie zdecydowana większość ankietowanych miała do czynienia z sytuacją, w której nie była w stanie dokończyć czytania artykułu ukrytego za paywallem (98 proc.) i 84 proc. uznało taką sytuację za "denerwującą".

Serwisy w pandemii

Jak pokazało badanie PIE, w pandemii najwięcej respondentów zwróciło się w stronę bezpłatnych serwisów internetowych (44 proc. osób czerpało z nich więcej informacji niż przed pandemią), a na kolejnych miejscach uplasowały się media społecznościowe (39 proc.), telewizja (34 proc.) i radio (29 proc.). Straciła natomiast prasa – zarówno dzienniki, jak i tygodniki. 15 proc. badanych w odpowiedzi na pytanie o to, z jakich mediów czerpali więcej, a z jakich mniej informacji niż przed pandemią nie dostrzegało różnic w swoich nawykach - we wszystkich odpowiedziach zadeklarowało "bez zmian".

Z raportu wynika także, że po rozbiciu na grupy wiekowe okazuje się, że młodzi rzadziej szukają informacji w mediach, a jeśli już szukają, to raczej w mediach społecznościowych. Starsi natomiast opierają swoją wiedzę na telewizji i radiu. Prasa jest z kolei dosyć niszowym źródłem informacji, choć nadal pewna część informacji w pozostałych środkach przekazu stanowi odwołania do artykułów prasowych. Regularne sięganie po prasę papierową w każdej z grup wiekowych deklarowało ok. 4 proc. osób.

Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank ekonomiczny z historią sięgającą 1928 roku. Jego obszary badawcze to przede wszystkim handel zagraniczny, makroekonomia, energetyka i gospodarka cyfrowa oraz analizy strategiczne kluczowych obszarów życia społecznego i publicznego w Polsce. Instytut wykonuje analizy i ekspertyzy na potrzeby realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, a także popularyzuje polskie badania naukowe w zakresie nauk ekonomicznych i społecznych w kraju i za granicą.