Dziennik Gazeta Prawana logo

Dworczyk: Zaatakowano nasz kraj

20 czerwca 2021, 21:14
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Michał Dworczyk
<p>Michał Dworczyk</p>/Agencja Gazeta
"Trudno traktować działania hakerów jako przypadek. Zaatakowano nasz kraj" - mówi o cyberatakach w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl szef KPRM Michał Dworczyk. W jego ocenie, ataki na skrzynki mailowe i media społecznościowe mają prowadzić do spowodowania chaosu i dezinformacji.

Szef KPRM w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla portalu wPolityce.pl odnosi się do cyberataku na jego skrzynkę mailową. Zapewnia, że jego poczta miała podwójną weryfikację, a on w ciągu ostatnich 9 miesięcy zmieniał hasło 12 razy. - - podkreśla.

Atak na Polskę?

Na uwagę, że wybiórcza publikacja i interpretacje wykradzionej korespondencji mają uderzyć w niego jako szefa KPRM, Dworczyk odpowiedział: .

Dworczyk mówi ponadto, że wiadomo jest o włamaniach na tysiące kont pocztowych. - - podkreśla. - - dodaje i zaznacza, że w tej sprawie klasa polityczna powinna być powściągliwa, choćby dlatego, że atak dotyczy polityków nie tylko z jednej strony sceny.

Dworczyk zapewnia też, że na jego skrzynce i w wysłanej korespondencji nie było materiałów niejawnych, poufnych, zastrzeżonych, tajnych i ściśle tajnych. - - powiedział.

W jego ocenie, "podstawą do manipulowania opinii publicznej są materiały wykradzione ze skrzynki mailowej, ale mamy dziś do czynienia z działaniami równoległymi". - - dodaje.

Wymieszanie prawdy z fałszem?

Podkreśla też, że ujawniane treści należą do kilku kategorii: materiały całkowicie sfałszowane i wytworzone od nowa, materiały zmanipulowane, czyli prawdziwe, ale pokazane po tym, jak zaingerowano w ich treść oraz materiały prawdziwe. - - stwierdza.

- - mówi portalowi szef KPRM. - - stwierdza.

Ocenia także, że "wśród materiałów opublikowanych lub rozsyłanych mailem do tej pory rzeczywiście są takie, które nawet przeciętny czytelnik bez wahania wyłapuje jako absurdalne i w oczywisty sposób nieprawdziwe". - - powiedział Dworczyk.

Kogo jeszcze zaatakowano?

Polityk wymienia, że wśród zaatakowanych skrzynek znalazły się te należące m.in. posłanki Ewy Szymańskiej, prezesa Fundacji Solidarności Międzynarodowej Rafała Dzięciołowskiego oraz jednej z dziennikarek pracującej kiedyś w białoruskim Radiu Racja.

Jak podaje Dworczyk, "prezes Dzięciołowski, którego fundacja zajmuje się wspieraniem białoruskiej opozycji otrzymał niepokojący sygnał od znajomego z Kijowa, że z jego poczty rozsyłana jest korespondencja, w której miał krytycznie oceniać ". - - wymienia.

- - kontynuuje szef KPRM i przypomina, że na Telegramie opublikowano też materiał sugerujący, że "wspieranie Białorusi traktujemy instrumentalnie, a w rzeczywistości chodzi nam o pozyskiwanie taniej siły roboczej".

Zdaniem Dworczyka, trudno traktować te fakty jako zbieg okoliczności. - - powiedział.

Pytany, co wskazuje na to, że atak cybernetyczny został przeprowadzony z terenu Rosji, o czym napisał w oświadczeniu wicepremier Jarosław Kaczyński, szef KPRM odpowiada, że "przede wszystkim nasze służby ustaliły, że atak nadszedł z tego obszaru". -- powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj