Zgodnie z badaniem "Rzetelność sklepów internetowych" na zlecenie ChronPESEL.pl i Rzetelnej Firmy, współpracujących z Krajowym Rejestrem Długów najczęściej z prośbą o PESEL robiący zakupy online spotykali się podczas dokonywania płatności (43 proc. wskazań) oraz w trakcie rejestracji w serwisie sklepu (29 proc.). W przypadku 17 proc. badanych sprzedający poprosił o niego podczas wystawiania faktury.
Z badania wynika też, że co czwarty ankietowany słyszał o wycieku danych osobowych klientów ze sklepu, z którego korzystał. A w przypadku 6 proc. osób robiących zakupy w internecie, do udostępnienia ich danych niepowołanym osobom rzeczywiście doszło. wskazał w rozmowie z PAP ekspert serwisu ChronPESEL.pl Bartłomiej Drozd.
Wyciek danych to nie był jedyny problem
Zaznaczył, że wyciek danych to nie jedyne zagrożenie, z jakim się wiąże robienie zakupów w internecie. - powiedział Drozd.
Przestrzegł, że e-sklepy nie powinny wymagać od kupującego danych, które nie są niezbędne do transakcji. Jako przykład podał numer PESEL. - stwierdził. W przypadku takiego wymogu e-sklepu powinna "zapalić się nam czerwona lampka" - numer PESEL może bowiem posłużyć złodziejom do wyłudzeń, np. pożyczek czy kredytów na nasze dane.
Eksperci ChronPESEL.pl radzą, by w sytuacji wycieku danych lub podejrzenia ich przejęcia przez niepowołane osoby przede wszystkim nie pozostawać biernym. Gdy ktoś wykradnie np. nasze dane logowania do skrzynki pocztowej czy konta warto natychmiast zmienić hasła. Na niektórych serwisach można dodać też opcję podwójnej weryfikacji przy logowaniu. W przypadku wrażliwych danych osobowych z dowodu osobistego należy go niezwłocznie zastrzec.
Prezes Krajowego Rejestru Długów Adam Łącki zauważył, że monitorowanie użycia własnego PESEL-u pozwala błyskawicznie wykryć czy ktoś chce na nasze dane wyłudzić kredyt, pożyczkę albo zakup drogiego sprzętu- przypomniał.
Jeśli jej nie dawał, a w ramach monitoringu zostanie powiadomiony, że właśnie ktoś weryfikuje jego wiarygodność płatniczą, jest to znak, że ktoś próbuje na jego konto zaciągnąć jakieś zobowiązanie - przestrzegł Łącki.
Drozd zwrócił uwagę, że przełom listopada i grudnia to czas największych promocji i zakupowej gorączki. - powiedział. Dodał, że w przypadku sklepów internetowych stawką są nie tylko pieniądze, ale i dane osobowe.
Badanie „Rzetelność sklepów internetowych” na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Rzetelnej Firmy przeprowadzono w listopadzie br. przez IMAS International na grupie 1016 osób, które robią zakupy w internecie. Objęło respondentów w wieku 16-74 lata.