Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyłączasz telewizor pilotem? Prąd ucieka z gniazdka. Te urządzenia niszczą Twój portfel

Gniazdko elektryczne
Prąd znika, choć sprzęt nie działa/Shutterstock
Myślisz, że wyłączony sprzęt nie pobiera energii? Poznaj „wampiry energetyczne” w swoim domu, które po cichu i bez Twojej wiedzy podnoszą rachunki za prąd.

Czerwona dioda świecąca się na obudowie telewizora, zegarek na mikrofalówce czy stale podłączona do sieci ładowarka do smartfona. Dla większości z nas to elementy domowej codzienności, na które zupełnie nie zwracamy uwagi. Tymczasem eksperci zajmujący się rynkiem energii ostrzegają: tryb czuwania (Standby) to sprytna pułapka. Urządzenia, które uważamy za wyłączone, w rzeczywistości nieustannie pobierają prąd, generując w skali roku gigantyczne, całkowicie zbędne koszty.

Współczesny sprzęt RTV i AGD został zaprojektowany z myślą o naszej wygodzie. Ma być gotowy do działania w ułamku sekundy po naciśnięciu przycisku na pilocie. Ta wygoda ma jednak swoją ciemną stronę – nieustanny, ukryty pobór mocy.

Najwięksi winowajcy. Które urządzenia zużywają najwięcej prądu w trybie Standby?

Nie każdy sprzęt pobiera tyle samo energii na „czuwaniu”. W naszych domach ukrywają się prawdziwe wampiry energetyczne, które potrafią drastycznie zawyżyć roczne rozliczenie z elektrownią.

Urządzenie

Dlaczego tak dużo pobiera?

Szacowany koszt roczny w trybie czuwania

Dekoder TV (z nagrywarką)

Nawet po „wyłączeniu” stale pobiera dane, aktualizuje oprogramowanie i utrzymuje dysk w gotowości.

ok. 60–100 zł

Konsola do gier

W trybie uśpienia pobiera aktualizacje w tle i pozwala na szybkie wzniesienie rozgrywki.

ok. 50–80 zł

Starszy telewizor LCD

Duże matryce i przestarzałe układy zasilania na czuwaniu potrzebują zaskakująco dużo energii.

ok. 30–50 zł

Komputer stacjonarny

Pozostawiony w trybie uśpienia zamiast całkowitego wyłączenia stale zasila pamięć RAM.

ok. 40–60 zł

Trzy kroki do zablokowania „ucieczki” prądu

Zamiast biegać po domu i nerwowo wyciągać każdą wtyczkę z gniazdka przed wyjściem do pracy, warto wdrożyć systemowe i wygodne rozwiązania.

1.Zainwestuj w listwy z wyłącznikiem: Koszt: ok. 20-30 zł. Podłącz całe „centrum multimedialne” (telewizor, dekoder, konsolę, nagłośnienie) do jednej listwy zasilającej. Jeden klik przed pójściem spać całkowicie odetnie dopływ prądu do wszystkich urządzeń jednocześnie.

2.Wykorzystaj inteligentne gniazdka (Smart Plugs): Automatyzacja harmonogramu. Użyj sprytnych wtyczek Wi-Fi. W dedykowanej aplikacji na smartfonie możesz ustawić sztywny harmonogram – np. aby gniazdko z ekspresem do kawy czy routerem wyłączało się automatycznie codziennie między północą a 6:00 rano.

3.Zmień nawyki przy ładowaniu: Bezpieczeństwo i oszczędność. Odepnij ładowarkę od telefonu zaraz po naładowaniu baterii. Sama ładowarka pozostawiona w gniazdku (nawet bez podpiętego smartfona) również pobiera minimalne ilości prądu, a dodatkowo bezpotrzebnie się nagrzewa.

FAQ – Jak oszczędzać prąd w domu?

Czy nowoczesny sprzęt z certyfikatem Energy Star też pożera prąd?

Zgodnie z rygorystycznymi przepisami Unii Europejskiej, nowe urządzenia sprzedawane w ostatnich latach w trybie czuwania nie mogą pobierać więcej niż 0,5W (lub 1W, jeśli są podłączone do internetu). Nowoczesny sprzęt jest więc znacznie oszczędniejszy, ale jeśli w domu mamy kilkanaście takich urządzeń, suma ich poboru w skali roku wciąż tworzy zauważalną kwotę.

Czy ciągłe odcinanie dopływu prądu listwą może uszkodzić telewizor OLED?

Uwaga: Tutaj trzeba uważać. Nowoczesne telewizory OLED po wyłączeniu pilotem często uruchamiają w tle automatyczny proces regeneracji matrycy (czyszczenie pikseli), który trwa około 10–20 minut. Odcięcie ich od prądu listwą natychmiast po seansie może drastycznie skrócić żywotność ekranu. Listwę na OLED-zie wyłączaj dopiero po kilkudziesięciu minutach od wyłączenia pilotem.

Czy router Wi-Fi powinno się wyłączać na noc?

Pod względem oszczędności energii – tak. Pod względem technicznym – niekoniecznie. Częste restartowanie routera może być interpretowane przez centralę dostawcy internetu jako awaria linii, co w skrajnych przypadkach może skutkować automatycznym obniżeniem prędkości łącza w celu stabilizacji sygnału.

Wniosek dla domowego budżetu

Odłączanie urządzeń od prądu naprawdę może ograniczyć zużycie energii, ale nie jest magicznym sposobem na obniżenie rachunków o połowę. Największe oszczędności daje selektywne podejście: odcinać zasilanie tam, gdzie sprzęt nie musi czuwać, i zostawić podłączone urządzenia, od których zależy bezpieczeństwo, żywność, łączność albo wygoda.

W praktyce warto zacząć od jednego miejsca: listwy przy telewizorze albo biurku. To tam najczęściej zbiera się kilka urządzeń, które przez większość doby tylko czekają. A za to czekanie płaci właściciel mieszkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Dominik Kulig
Dominik Kulig
Dziennikarz i redaktor specjalizujący się w tematyce społecznej, gospodarczej oraz nowych technologii.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWyłączasz telewizor pilotem? Prąd ucieka z gniazdka. Te urządzenia niszczą Twój portfel »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj