Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec okupacji gniazdek przez ładowarki. Jeden hub, by je wszystkie podłączyć. TESTUJEMY Xtorm Power Hub

23 października 2017, 15:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Xtorm Vigor Power Hub
Xtorm Vigor Power Hub/dziennik.pl
Telefon swój, reszty rodziny, tablet, czytnik książek…. Każde z tych urządzeń da się jeszcze od biedy podłączyć w domu do osobnego gniazdka. Podczas wakacyjnych podróży może jednak być z tym pewien problem. Właśnie dlatego holenderska firma Xtorm przygotowała specjalny gadżet, który pozwoli nam podpiąć aż 6 urządzeń USB do jednego "pudełka", a jedno ładować bezprzewodowo.

Budowa hubu jest prosta. To prostopadłościan zrobiony z dobrej jakości plastiku, o wymiarach 16,5cmx9cmx4cm. Urządzenie jest całkowicie białe, jedynie górę pokryto szarym materiałem.

Podłączamy go do sieci zwykłym kablem zasilającym z gniazdka. Niestety, nie jest możliwe podłączenie tego urządzenia do komputera przez kabel USB - nie dałoby się w ten sposób wygenerować tyle prądu, by jednocześnie zasilić wszystkie urządzenia.

10523965-xtorm-vigor-power-hub.jpg
Xtorm Vigor Power Hub

Gadżet może naładować dość dużą liczbę urządzeń mobilnych - mamy 4 zwykłe porty USB, oferujące natężenie prądu 2,4 Ampera, port USB-C, port szybkiego ładowania Quick Charge 3.0 oraz na górze ładowarkę bezprzewodową typu Qi. W sumie da się więc ładować jednocześnie aż 7 urządzeń.
Producent zapewnia, że wbudowany moduł ładowania zapobiega przegrzewaniu ładowanych urządzeń, odcina też je od prądu po osiągnięciu 100 proc. mocy baterii (niestety nie w przypadku ładowania bezprzewodowego).

Wrażenia z użytkowania? Gniazdo QC 3.0 ładuje moją S8 w tempie oryginalnej ładowarki Samsunga - uzupełnienie połowy pojemności baterii trwa 55 minut. "Zwykłe" gniazda są odrobinę wolniejsze - potrzebują 10 minut więcej, by osiągnąć ten sam rezultat. Takich możliwości nie oferuje niestety ładowarka bezprzewodowa. Choć najwygodniejsza, to jednak uzupełnianie nią pojemności baterii trwa najdłużej - by naładować 50 proc. pojemności baterii potrzeba aż 1,5 godziny.

10524029-xtorm-vigor-power-hub.jpg
Xtorm Vigor Power Hub

Wady? Jedyną rzeczą, do której mógłbym się doczepić to zbyt krótki kabel zasilający. Na szczęście jest podłączany standardowym dwubolcowym wejściem, więc można bardzo szybko wymienić go na dłuższy. Drugą zaś jest zbyt minimalistyczny design – białą wersja nie każdemu może przypaść do gustu, więc przydałoby się kilka kolorystycznych wersji do wyboru.

10523997-xtorm-vigor-power-hub.jpg
Xtorm Vigor Power Hub

Podsumowując. Xtorm Power Hub spełnia wszystkie oczekiwania. To świetny gadżet na podróż, czy do domu - dzięki niemu likwidujemy konieczność kupowania rozgałęziaczy, czy zajmowania kilku gniazdek w pokoju hotelowym. Dostajemy też możliwość bezprzewodowego ładowania telefonu. Dlatego też jego cenę - 70 euro - nie można uznać za wygórowaną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj