Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa klawiatura na polskim rynku. Sprzęt świetny, ale oprogramowanie zostawia wiele do życzenia

14 grudnia 2017, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lioncast LK300 RGB
Lioncast LK300 RGB/Media
Na polski rynek wchodzi nowa marka klawiatur Do redakcji trafił flagowiec niemieckiej firmy Lioncast – LK300 z podświetleniem RGB. Oto, jak ten sprzęt się sprawdza w boju. 

Do designu i jakości wykonania LK300 RGB nie można się przyczepić. Wierzch klawiatury pokryty jest szczotkowanym aluminium (choć spód to plastik), klawisze wykonane są z materiału dobrej jakości. Mamy też do dyspozycji przyciski makro (a klawisze multimedialne uzyskiwane są kombinacją zwykłych przycisków i klawisza funkcyjnego). Brakuje za to, jak na sprzęt tej klasy, portu USB czy gniazda słuchawkowego. Jest za to - co się nieczęsto zdarza i za co Lioncast trzeba pochwalić - bardzo wygodna podkładka pod nadgarstki.

Lioncast użyło w LK300 liniowych przełączników mechanicznych, przypominających w działaniu słynne MX Red - nie mają wyczuwalnego momentu aktywacji i są praktycznie bezgłośne. Idealnie więc nadają się dla graczy, jednak osoby, które szukają klawiatury bardziej do pisania niż grania powinny raczej rozejrzeć się za innym rozwiązaniem, opartym na MX Blue czy MX Brown.

Oczywiście, jak przystało na dzisiejsze standardy klawiatura jest podświetlana. Tak, jak obiecywała niemiecka firma, to podświetlenie jest jednym z najjaśniejszych na rynku, nie ma więc problemów z nocnym graniem. Niestety oprogramowanie nie pozwala nam wybrać podświetlenia pod pojedynczymi klawiszami, mamy więc albo zaprogramowane efekty, albo jednokolorowe podświetlenie całej klawiatury. Szkoda, bo to jest tylko ograniczenie programowe a nie sprzętowe.

Jeśli chodzi o granie na LK300 RGB, to nie można się do niczego przyczepić. Klawisze stawiają lekki opór przy wciśnięciu i trzeba się nauczyć, w którym momencie następuje moment aktywacji przełącznika (nie trzeba go bowiem wciskać "do oporu").  Klawiatura jest dobrze wyprofilowana, dzięki dołączonej podkładce pod nadgarstki pisze i gra się na niej wygodnie i ręce szybko się nie męczą.

10655779-oprogramowanie-lioncast.jpg
Oprogramowanie Lioncast

O ile pod względem sprzętowym i ergonomicznym LK300 RGB jest bez zarzutu, o tyle oprogramowanie nadaje się do napisania od nowa. Pod względem doskonałego software SteelSeries, Roccata czy innych producentów peryferiów, oprogramowanie Lioncasta jest reliktem z przeszłości. Jest mało funkcjonalne, ciężko znaleźć odpowiednią opcję, a programowanie klawiszy jest bardzo niewygodne. Oby następne wersje były już bardziej przyjazne użytkownikowi.

Podsumowując - jeśli nie zależy wam na wpisywaniu skomplikowanych makr a z oprogramowania klawiatury korzystacie rzadko, to Lioncast Lk300 RGB będzie dobrym wyborem. Gra się na niej wygodnie (mniej wygodnie pisze długie teksty), a bardzo mocne podświetlenie ułatwia nocną zabawę. Oczywiście, jak przystało na klawiaturę mechaniczną, trzeba za nią zapłacić tyle, ile za konkurencyjne produkty - czyli około 500 złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj