Sama ładowarka jest wielkości talii kart, waży tyle co większy telefon komórkowy (180g). Urządzenie działa w podobny sposób, co ładowane ruchem ręki zegarki. Sprzęt dostarczyła specjalizująca się w eko-gadżetach GotWind. Rok wcześniej, też z Orange i także na festiwalu w Glastonbury, wprowadzali ładowarkę-wiatraczek przypinaną do namiotów biwakującej młodzieży.