Jak chwali się (choć niezbyt głośno) Apple, najnowszy Shuffle jest o połowę mniejszy od swojego poprzednika. Gadżet wyposażono w pamięć o pojemności 4 GB, która pomieści do tysiąca piosenek. Wszystkie przyciski umożliwiające sterowanie urządzeniem zostały przeniesione na kabelek słuchawek (w efekcie obudowa Shuffle'a jest nieskazitelnie gładka).

Nowością w odtwarzaczu jest nie tylko jego wygląd, ale i funkcja VoiceOver. Dzięki niej Shuffle wypowie na głos tytuł odtwarzanej właśnie piosenki oraz nazwę jej wykonawcy.

Akumulatorek Shuffle'a ma wytrzymać 10 godzin ciągłej pracy. Gadżet będzie dostępny w dwóch kolorach - czarnym i srebrnym. Jego cena w USA to 80 dolarów.