Grupa twierdzi również, że udało jej się ukraść 10 gigabajtów danych, w tym zawartość poczty elektronicznej i informacje na temat kart kredytowych.

Jak pisze agencja Associated Press, oświadczenia grupy Anonymous nie udało się na razie ostatecznie zweryfikować, jednak strony, które grupa podała jako swoje cele, w większości należące do biur szeryfów w stanach takich, jak: Arkansas, Kansas, Luizjana, Missouri czy Missisipi, albo się nie wyświetlają, albo były wyczyszczone z zawartości.

W Arkansas szeryf hrabstwa St. Francis Bobby May potwierdził w rozmowie telefonicznej z agencją AP, że jego biuro padło ofiarą hakerów w odwecie za aresztowanie przestępców komputerowych, którzy próbowali włamać się m.in. do sieci firmy Apple Computer.