Praktycznie każdy, kto chce liczyć się na rynku pokazuje model komórki wykorzystującej mobilne płatności NFC, czy superszybki internet LTE. Kto nie ma LTE, ten, jak Samsung pokazuje projekt sieci, którą wkrótce wykorzysta najnowszy model. Nowością koreańskiego koncernu był za to tablet, który rozpoznaje odręczne pismo - Note 10.1

Z potknięcia Samsunga skorzystał jego główny rywal - LG. Koreański koncern przedstawił szerokie spektrum telefonów - od najtańszego "wyrobu smartfonopodobnego", czyli T385, do superszybkiego, czterordzeniowego, flagowego modelu 4X. LG ma też odpowiedź na nowy model Samsunga, czyli Note. Koncern przedstawił, obecny na razie na azjatyckim rynku model Vu:.

Telefon charakteryzuje się proporcjami ekranu 4:3, co ułatwia czytanie książek, czy przeglądanie stron internetowych. Choć, moim zdaniem, koreańscy designerzy mogliby popracować nad designem telefonu. 

Innym, ciekawym modelem jest, oparty na układzie Tegra 3 - 4X. Zdaniem LG, to najszybszy telefon dostępny na rynku. Telefon działa pod kontrolą czwartej wersji Androida - Ice Cream Sandwich. Ma też świetnej jakości ekran - HD-IPS. Oddaje on wiernie kolory, jednocześnie zapewniając dobre kąty widzenia i idealną ostrość ekranu. Kolejnym produktem LG jest nowa wersja Optimusa 3D - cieńszy, szybszy, z lepszym ekranem i mocniejszą baterią.  Koncern pokazał też model komórki wykorzystującej technologię superszybkiego internetu - LTE.

Wyzwanie światowym potentatom rzuca firma Huawei. Udało im się pogodzić czterordzeniowy procesor z technologią LTE - o tym potęgi mogą tylko pozazdrościć. Firma zapowiada, że produkt będzie dostępny na europejskim rynku za "przyzwoitą cenę". Telefon ma też wbudowany system Dolby. Przedstawiciele koncernu pokazali streaming wideo w rozdzielczości FullHD na telewizor. Nie można było mieć żadnych zastrzeżeń do jakości zarówno dźwięku, jak i obrazu.

Kolejną firmą, która pokazuje, że na świecie liczą się tylko Samsung czy LG jest Fujitsu. Firma pokazała dość ciekawy model telefonu. Po pierwsze smartfon jest wodoodporny - można go zanurzyć na głębokość metra i wytrzyma pod wodą pół godziny. Po drugie komórka ma pięć rdzeni. Do układu Tegra 3 dołączono jeszcze jeden rdzeń - gdy nie korzystamy z gier, filmów, czy internetu, główny układ się wyłącza, a telefonem steruje tylko jeden rdzeń. Dzięki temu spada gwałtownie pobór energii. 

Swoje pomysły pokazało też Sony. Japoński koncern ma jednak pewne problemy. Nie ma żadnego charakterystycznego produktu - nie wyróżniają się ani designem, ani możliwościami. To, że telefon można zintegrować z PS3, czy telewizorem to nic nowego. Firma odeszła także od fajnego designu, jaki choćby miał Arc. Jedynym fajanym elementem był zegarek, który połączony przez Bluetootha z telefonem może odbierać, czy wykonywać połączenia