Dziennik Gazeta Prawana logo

Elon Musk zrobił to, co wydawało się niemożliwe. Historyczny moment na giełdzie, padł absolutny rekord

30 maja 2026, 10:18
[aktualizacja 13 czerwca 2026, 10:17]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Debiut giełdowy SpaceX: Największe IPO w historii i kurs akcji SPCX
Debiut giełdowy SpaceX: Największe IPO w historii i kurs akcji SPCX/shutterstock
To nie jest zwykłe wejście firmy na giełdę – to finansowe trzęsienie ziemi, które na zawsze zmieni układ sił w globalnej gospodarce. SpaceX Elona Muska oficjalnie zadebiutowało na giełdzie Nasdaq pod symbolem SPCX. Spółka pozyskała z rynku oszałamiające 75 miliardów dolarów, przeprowadzając największe IPO w historii ludzkości.

Akcje kosmicznego giganta zostały wycenione w ofercie publicznej na 135 dolarów za sztukę. Inwestorzy dosłownie rzucili się na udziały. Już w pierwszym dniu handlu kurs wystrzelił do 160,95 dolara, a w momentach największego szaleństwa przekraczał nawet 176 dolarów.

W efekcie rynek wycenił firmę Muska na ponad 2 biliony dolarów już podczas pierwszej sesji. Dla porównania: dotychczasowy rekordzista, naftowy gigant Saudi Aramco, zebrał z rynku „zaledwie” 29,4 mld dolarów. SpaceX zmiażdżyło ten wynik ponad dwukrotnie.

SpaceX to już nie tylko rakiety. To technologiczne imperium

Dla większości z nas SpaceX to widowiskowe starty Falcona 9, lądowania boosterów i wielkie marzenie o kolonizacji Marsa. Inwestorzy z Wall Street zobaczyli jednak w tej firmie coś zupełnie innego: potężny, wielopoziomowy konglomerat.

Kupując akcje SPCX, nie kupuje się wyłącznie „firmy od kosmosu”. To jednocześnie:

  • Starlink – globalny monopolista internetu satelitarnego,
  • Główny dostawca usług bezpieczeństwa dla rządu USA,
  • Konstruktor najpotężniejszej rakiety świata (Starship),
  • Główny gracz na rynku AI, po głośnym przejęciu firmy xAI oraz platformy X (dawny Twitter) w lutym 2026 roku.

Musk buduje ekosystem, w którym Starlink zapewnia globalną łączność, rakiety wynoszą infrastrukturę na orbitę, a sztuczna inteligencja (z modelem Grok na czele) spina to wszystko w jedną całość. Wizja rodem z science fiction stała się właśnie najgorętszym towarem na giełdzie.

Warto wiedzieć: W 2025 roku SpaceX wygenerowało 18,7 mld dolarów przychodu. Aż 61 procent tej kwoty (11,4 mld USD) przyniósł sam Starlink, który ma już ponad 10 milionów subskrybentów w 164 krajach. To dla Muska żyła złota – giełdowy odpowiednik iPhone'a dla Apple.

Krytyczny paradoks: Rekordowa wycena i miliardowe straty

Choć debiut SpaceX wywołał euforię, liczby z prospektu emisyjnego S-1 złożonego w SEC pokazują też drugą, niezwykle ryzykowną stronę medalu.

SpaceX to wciąż nienasycona maszyna do pochłaniania gotówki. W 2025 roku spółka zanotowała 4,94 mld dolarów straty netto, a jej nakłady inwestycyjne (Capex) sięgnęły astronomicznych 20,7 mld dolarów. Skumulowane straty firmy od początku jej istnienia przekraczają już 40 miliardów dolarów.

Dlaczego inwestorzy płacą tak gigantyczne pieniądze za firmę, która przynosi straty? Ponieważ nie kupują jej obecnych wyników finansowych, ale bezwzględną dominację w przyszłości. To zakład o to, że nikt na świecie nie będzie w stanie dogonić Muska w wyścigu po technologię XXI wieku.

Elon Musk pierwszym oficjalnym bilionerem świata

Kosmiczny debiut zabetonował pozycję samego założyciela. Gwałtowny wzrost wyceny SpaceX sprawił, że Elon Musk został pierwszym człowiekiem w historii, którego prywatny majątek przekroczył barierę 1 biliona dolarów.

Co ciekawe, mimo wpuszczenia na giełdę tysięcy nowych inwestorów, Musk nie oddał władzy. Dzięki specjalnym akcjom uprzywilejowanym zabezpieczył dla siebie około 85 procent głosów. Inwestorzy mogą więc kupować akcje i czerpać zyski ze wzrostów, ale absolutnie każda kluczowa decyzja w firmie wciąż zależy wyłącznie od humoru i wizji jednego człowieka.

Czy warto ryzykować?

Dla mniejszych, detalicznych inwestorów debiut SpaceX na Nasdaq to wyjątkowa okazja, by stać się częścią tej historii. Trzeba jednak pamiętać, że po tak spektakularnych debiutach emocje na rynku bywają złym doradcą, a kurs akcji może podlegać gigantycznym wahaniom.

Jedno jest pewne: 12 czerwca 2026 roku przechodzi do historii rynków finansowych. Czy Elon Musk po raz kolejny udowodni, że słowo „niemożliwe” dla niego nie istnieje? A może Wall Street zapłaciło najwyższą cenę w historii za marzenie, którego realizacja zajmie długie dekady? Przekonamy się już niebawem.

Najważniejsze liczby debiutu SpaceX (w pigułce)

  • Cena w IPO: 135 USD | Kurs na koniec 1. dnia: 160,95 USD
  • Wartość oferty (IPO): ok. 75 mld USD (rekord wszech czasów)
  • Rynkowa wycena SpaceX: ponad 2 biliony USD
  • Przychody za 2025 rok: 18,7 mld USD (w tym 11,4 mld USD ze Starlinka)
  • Strata netto za 2025 rok: 4,94 mld USD
  • Kontrola Muska nad firmą: ok. 85% głosów

FAQ – Debiut giełdowy SpaceX

Co się stało ze SpaceX?

SpaceX zadebiutowało na giełdzie Nasdaq. Oznacza to, że akcje firmy Elona Muska są publicznie notowane i mogą być kupowane oraz sprzedawane przez inwestorów.

Pod jakim symbolem notowane są akcje SpaceX?

Akcje SpaceX są notowane pod tickerem SPCX.

Ile SpaceX pozyskało z IPO?

Spółka pozyskała około 75 mld dolarów, co czyni ten debiut największym IPO w historii rynków finansowych.

Ile kosztowały akcje SpaceX w ofercie?

Cena akcji w IPO wyniosła 135 dolarów.

Ile kosztowały akcje po pierwszym dniu handlu?

Pierwszy dzień handlu zakończył się kursem 160,95 dolara za akcję. W trakcie sesji kurs przekraczał 176 dolarów.

Czy Elon Musk nadal kontroluje SpaceX?

Dzięki akcjom uprzywilejowanym Musk ma zachować około 85 proc. głosów, co daje mu realną kontrolę nad strategicznymi decyzjami firmy.

Czy SpaceX jest rentowne?

Cała grupa nie jest rentowna netto. W 2025 roku SpaceX miało 4,94 mld dolarów straty netto. Najsilniejszą częścią biznesu pozostaje Starlink.

Dlaczego inwestorzy tak wysoko wyceniają SpaceX?

Bo płacą przede wszystkim za przyszłość: globalny internet satelitarny, rozwój Starshipa, kontrakty kosmiczne, sztuczną inteligencję i możliwość budowy infrastruktury orbitalnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Dominik Kulig
Dominik Kulig

Dziennikarz i redaktor specjalizujący się w tematach z pogranicza gospodarki, społeczeństwa i technologii. Publikuje w serwisach Grupy INFOR, m.in. na INFOR.pl, Dziennik.pl, Forsal.pl i GazetaPrawna.pl. Zajmuje się przede wszystkim praktycznym wyjaśnianiem zmian ważnych dla czytelników: od rynku pracy, podatków i świadczeń, przez regulacje dotyczące sztucznej inteligencji, po cyberbezpieczeństwo, energetykę i technologie konsumenckie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMeta wycofała nową funkcję Instagrama po trzech dniach. Chodziło o zdjęcia użytkowników »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj