Amerykańscy dowódcy twierdzą, że rozmowy na polu bitwy narażają żołnierzy na ostrzał przeciwnika. Dlatego chcą, by naukowcy - za cztery miliony dolarów - stworzyli system, który będzie przekazywał kolegom myśli. Ten hełm ma też umożliwić żołnierzom obsługę broni i pojazdów siłą własnej woli.
Wkrótce, według magazynu Time, wystarczy, że amerykański żołnierz pomyśli w swym czołgu o ostrzelaniu talibów, a maszyna otworzy ogień. Wojskowi nie będą też krzyczeć na polu walki do swych kolegów, tylko prześlą im myślą plan ataku.
Urządzenie ma być formą hełmu, wyposażonego w kilkadziesiąt czujników wyłapujących impulsy mózgowe i zamieniające je na polecenia głosowe.
Do poczytania o projekcie na stronach Time'a
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|