Choć nikt nie zaprzeczy, że pendrive jest gadżetem niezwykle przydatnym, to raczej niewielu uzna go za designerski majstersztyk lub najseksowniejszy gadżet pod słońcem. Tych, którzy od swojej „kości pamięci" oczekują czegoś więcej (choćby po prostu tego, żeby były ładne), z pewnością zaintryguje ... Różowa Maletta.
Tym dziwacznym imieniem nazwano najmłodszego członka rodziny MIMOBOTów, czyli designerskich, oryginalnych pendrive'ów. Maletta przypomina słodką laleczkę i, jak przynajmniej twierdzą jej twórcy, jest totalnie zakochana (w kim - tego nie zdradzono). Pierwszy pocałunek sprawił, że Maletta nabrała ognistych rumieńców i zaczęła wybierać różowe ubranka.
Kupując tego romantycznego pendrive'a, otrzymamy także pakiet dodatków - wygaszaczy ekranu, tapet, ikonek i emotikonów z wizerunkiem zakochanej MIMOBOTKI. Maletta jest dostępna z pamięcią od 1 do 8 GB. Ceny tego cudeńka zaczynają się od 25 dol.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|