Historia amerykańskiego studenta może być stawiana za wzór asertywności pasażerów lotniczych.

Reklama

Otóż, jak podaje "Cincinnati Enquire", 21-letni Jesse Maiman złożył w sądzie pozew przeciwko liniom US Airways, oskarżając przewoźnika o zgubienie przewożonego w walizce Xoboksa 360. Jako rekompensatę student żąda… okrągłego miliona dolarów.

Powód twierdzi, jego Xbox „miał specjalny twardy dysk oraz komponenty o łącznej wartości przekraczającej kwotę 1 tysiąca dolarów“. Do tego: 1,7 tys. dol. za utratę zainstalowanego systemu, 25 tys. za straty nieekonomiczne oraz… miliona dolarów odszkodowania, czyli maksymalnej kwoty, jaką dopuszcza prawo. „Konsola była moim odtwarzaczem DVD“ - mówi Maian, student reżyserii i operatorstwa, tłumacząc swoje żądania.

Tu warto wspomnieć, że linie przewidują odszkodowanie za utratę bagażu o maksymalnej wysokości 3,3 tys. dol (za jedną sztukę bagażu). Morał - zabieraj konsolę do bagażu podręcznego, a nie nadawaj go do luku.