Dziennik Gazeta Prawana logo

Google i YouTube idą na wojnę z Apple

31 sierpnia 2010, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Google i YouTube idą na wojnę z Apple
AP
Największa wyszukiwarka i serwis z plikami wideo chcą uruchomić własną usługę pay-per-view. Przedstawiciele serwisu negocjują już warunki współpracy z największymi studiami filmowymi w Hollywood. Usługa może być dostępna jeszcze w tym roku.

Plany menedżerów YouTube'a ujawnił wczoraj dziennik „Financial Times”. Według jego informacji jeszcze w tym roku – w oparciu o największą internetową wyszukiwarkę oraz najpopularniejszy serwis z plikami wideo – ma wystartować serwis oferujący użytkownikom odpłatny dostęp do filmów fabularnych kręconych przez największe światowe wytwórnie.

Choć serwis ma na początek działać jedynie na terytorium Stanów Zjednoczonych, to osoby zaangażowane w ten projekt nie ukrywają, że mają zamiar rzucić wyzwanie firmie Apple, która już kilka lat temu uczyniła z dystrybucji filmów i produkcji telewizyjnej jeden z najważniejszych sektorów działalności. Co więcej, Apple nie czeka bezczynnie na pojawienie się rywala: firma jeszcze w tym tygodniu będzie wprowadzać szereg modyfikacji i ulepszeń w oferowanym klientom urządzeniu pay-per-view.

Nie próżnują też inne firmy tego rodzaju. Jak podkreśla „Financial Times”, Netflix agresywnie wykupuje prawa do oferowania kolejnych filmów we własnym serwisie internetowym. Z kolei serwis Hulu, którego udziałowcami są m.in. Walt Disney i News Corp., planują emisję udziałów o szacowanej wartości około 2 mld dol.

Jednak stratedzy Google'a i YouTube'a liczą na gigantyczny potencjał, jaki posiadają ich wyszukiwarka i serwis. – Google i YouTube to globalny fenomen, przyciągający wyjątkowo wielu widzów, znacznie więcej niż jakikolwiek nadawca kablowy czy satelitarny – podkreśla jeden z nich w rozmowie z „FT”. – Rozważano już, jak wielu ludzi można by przyciągnąć do nowej usługi. I jest to wielka liczba – dodaje.

Co więcej, potencjał ten dostrzegają też ludzie z kalifornijskiej Fabryki Snów. Hollywood od wielu miesięcy z niepokojem obserwuje załamującą się sprzedaż płyt DVD. Panuje przekonanie, że olbrzymia większość widzów nie tylko przestaje gromadzić filmy, ale też coraz mniej chętnie ściąga je na dysk komputera czy urządzenia odtwarzającego. Perspektywiczną formą wydają się być media strumieniowe – a taką właśnie usługę chcą zaoferować Google i YouTube.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj