Dziennik Gazeta Prawana logo

Skydrive, czyli jak Microsoft zabierze cię w chmurę

2 lipca 2012, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
internet
Skydrive, czyli chmura Microsoft /Shutterstock
Życie w Internecie przenosi się do chmury. To na zewnętrznych serwerach trzymamy nasze zdjęcia, dokumenty, czy filmiki. Swoje oferty mają dla klientów Google, Dropbox, czy Apple. Swoją ofertę przygotował też Microsoft z odnowionym serwisem SkyDrive. Oto, czym różni się ten pomysł od konkurencji.

Dziś zajmiemy się wirtualnym dyskiem od Microsoft. SkyDrive, w wersji podstawowej jest serwisem darmowym – dostajemy na nasze dane 7 gigabajtów. Co ważne po rejestracji nie tylko stajemy się posiadaczami wirtualnego pendrive’a, do którego mamy dostęp z każdego miejsca na świecie, ale uzyskujemy też automatycznie pocztę Hotmail, login do komunikatora – słowem dostępn do wielu nowych usług w ramach Windows Live. O tym, że ten sposób przechowywania plików jest coraz popularniejszy niech świadczy fakt, że znany polski raper Pezet nie tak dawno nagrał na nawet piosenkę na ten temat: http://youtu.be/R8XBqvZX4uU .

Wróćmy jednak do Skydrive. Dysk przeszedł niedawno metamorfozę. Ci, którzy korzystali z tej usługi przed kwietniem 2012 dostali, w nagrodę za lojalność, aż 25 gigabajtów. W tej chwili przy zakładania konta jest to 7GB, ale według informacji udostepnionych przez Microsoft, zaledwie procent dotychczasowych użytkowników SkyDrive zebrało więcej niż 5 GB danych. Kto potrzebuje więcej niż 7GB, może dokupić potrzebną przestrzeń. Dodatkowe 50 GB kosztuje zaledwie 85 złotych rocznie. I jest to najniższa cena spośród wszystkich dysków wirtualnych.

Możliwości, które oferuje chmura Microsoftu są duże. Dla każdego folderu możemy ustawić poziom prywatności, a potem podzielić się zawartością ze znajomymi, za pomocą linku wysłanego mailem. Zawartość folderów możemy też udostępniać na portalach społecznościowych.
Nie chodzi tylko o pokazywanie zdjęć. SkyDrive oferuje nam ważniejszą funkcję – znajomi mogą edytować nasze dokumenty – możemy więc chmurę wykorzystać do kontaktów z promotorem, który poprawiać będzie nasze prace, czy szefem projektu.

Nie ma też problemów z formatami innymi, niż systemem plików Microsoft Office. Bez problemów otworzymy PDF, czy dokument stworzony w Open Office.
Co ważne, do edycji dokumentów nie potrzeba komputera – zarówno na iOS, czy Windows Phone możemy ściągnąć aplikację, która da nam takie same możliwości edycji plików. Możemy też oglądać na ekranie smartfona nasze zdjęcia, czy też słuchać muzyki.

Dzięki temu komórka z Windows Phone, czy iPhone dostaje dodatkową „kartę pamięci”, bo nie musimy naszych plików trzymać na komórce, a wgrać je na SkyDrive. Warto jednak pamiętać, że korzystanie z chmury wymaga odpowiedniego pakietu danych, bo rachunek na koniec miesiąca może nas niemile zaskoczyć.
Dlatego też, jak mówili w Barcelonie na MWC przedstawiciele SanDisk, .

Wszystko wygląda pięknie? Czas więc na łyżkę dziegciu. Nie ma czegoś takiego, jak historia zmian – nie widać więc, co ludzie zmienili w naszych plikach. Skasowane pliki znikają też natychmiast z naszego konta – nie ma czegoś takiego jak „kosz”. Nie podoba mi się też ograniczenie rozmiaru wgrywanych plików przez przeglądarkę internetową – możemy wrzucać w ten sposób pliki do 300MB. Co i tak jest więcej niż było wcześniej – 150 MB Jeśli chcemy wgrać większe (2 GB), musimy skorzystać ze specjalnej aplikacji.

Z drugiej strony aplikacja SkyDrive powoduje, że mamy dostęp do zawartości wszystkich plików komputera na którym jest zainstalowana, zdalnie. Rozwiązanie świetne. Zwłaszcza jak okazuje się, że nie wgraliśmy czegoś na SkyDrive, a pilnie potrzebujemy pliku. Sama aplikacja po instalacji wyświetla się po prostu jako jeden z dysków. Kopiujemy, przenosimy pliki dokładnie tak samo jak to robimy w przypadku normalnych dysków.

– powiedział Piotr Kaniowski, z polskiego oddziału Microsoft.

Wirtualny dysk SkyDrive oraz dostęp do usług online oferowanych przez Microsoft możemy uzyskać pod adresem skydrive.com.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj