Reklama


By móc dzwonić, latając po niebie Europy, potrzeba chęci British Airways, Virgin czy innych przewoźników oraz zgody Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego. Każde urządzenie, jakie zainstalowane będzie w samolocie, powinno być wcześniej przez nią zatwierdzone - nadajnik nie może zakłócać pracy innych urządzeń w samolocie.

Warunkiem nieprzekraczalnym, z punktu widzenia Ofcomu, jest wysokość, na której można rozmawiać - dopiero od 3 tys. metrów. Sprawy takie, jak koszty czy zakres usług Ofcom, pozostawia w gestii operatora lotniczego i telefonicznego. Na pewno jednak ceny połączeń podniebnych będą lekko oderwane od Ziemi.