Dziennik Gazeta Prawana logo

Ręczne wykrywacze kłamstw w Afganistanie

10 kwietnia 2008, 15:11
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ręczne wykrywacze kłamstw jadą do Afganistanu
Ręczne wykrywacze kłamstw jadą do Afganistanu/Inne
Amerykanie w Afganistanie mają same kłopoty. Nie dość, że tłumacz może czegoś nie zrozumieć, to przepytywany np. sołtys wsi może kłamać. I jak tu się obronić przed zakamuflowanym talibem? Z pomocą marines przybywa mobilny wariograf. Teraz o życiu i śmierci Afgańczyków decydować będzie elektroniczny gadżet na wojskowej licencji.

Urządzenie otrzymało skrót PCASS, co oznacza System Monitorowania Wstępnej Oceny Wiarygodności (Preliminary Credibility Assessment Screening System) i podłączane jest do 'cywilnego' cyfrowego asystenta TDS Ranger. Zestaw kosztuje 7,5 tys. dolarów, Departament Obrony kupił ich 94 sztuki.

Za MSNBC

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj