Dziennik Gazeta Prawana logo

Domowy superkomputer z kart graficznych

3 lipca 2008, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Domowy superkomputer z kart graficznych
Domowy superkomputer z kart graficznych/Inne
Potężne superkomputery budowane z klastrów procesorów kosztują równie potężne pieniądze. Gdańska Galera z 1344 procesorami Intela Xeon Quad-Core, kosztowała 7 milionów złotych. Co zrobić, gdy nie mamy takich pieniędzy, a chcemy choć część mocy giganta do własnych potrzeb? NVIDIA i AMD sugerują, by kupić ich karty graficzne.

Współczesne procesory kart graficznych posiadają nieporównywalnie więcej rdzeni niż dostępne na rynku procesory, w związku z tym może przetwarzać większą ilość informacji równocześnie. Najlepsze CPU Intela, Nehalem, mają osiem rdzeni. GPU przeciętnych kart graficznych od 80 do 128.

Najszybszy modele chipów NVIDII (GTX 280/260) zawierają 240 rdzeni obliczeniowych, mają teoretyczną łączną wydajność 933 gigaflopów, niemal jeden teraflopa. Dla porównania, teoretyczna moc obliczeniowa Galery to ok. 50 teraflopów.

Najszybszy akcelerator graficzny AMD, FireStream 9250, ma już moc równą 1 teraflopowi. Kosztująca 999 dolarów karta nie jest jednak przeznaczona dla zwykłego konsumenta, jak to jest w przypadku kart NVIDII. Cechy 9250 mają już jednak karty z serii HD 4800, które można spinać w układzie Crossfire X. Środowiskiem deweloperskim dla pod GPGPU (General-Purpose General-Processing Unit) Firestream jest AMD Stream SDK.

Środowiskiem deweloperskim NVIDII jest CUDA. Budowane w nim aplikacje pozwalają na zaprzęgnięcie karty graficznych od modelu 8800 GT wzwyż, do obliczeń niekoniecznie związanych z wyświetlaniem obrazu. Co więcej, pozwala na zaprzęgnięcie do jednoczesnej pracy kilku kart graficznych, np. 9800XG2 układzie quad-SLI. Tak zbudowano, pokazany na wideo obok, domowy superkomputer FASTRA, służący do renderowania obrazów z tomografu. Moc obliczeniowa to 4 x 648 gigaflopów.

p

Zaprzęgnięcie procesorów graficznych do obliczeń matematycznych możliwe było dzięki zastosowaniu w NVIDIA CUDA prostego w obsłudze języka programowania C, stanowiącego bazę dla wszystkich języków programowania obiektowego, dzięki któremu programista wydaje polecenia procesorowi graficznemu (GPU).

Technologia ta stosowana jest, między innymi, przez geofizyków przy analizie wielowymiarowych danych sejsmicznych, lekarzy przy renderowaniu obrazów z tomografu czy filmowcy do przetwarzania obrazów wideo (obsługują ją np. komercyjne kodeki firmy Elemental Technologies).

To zastosowanie przemawia chyba najlepiej do przeciętnego użytkownika, który ma kilka godzin materiału z kamery HD do zmontowania i zbyt mało czasu i cierpliwości, by kodować go przez kilka godzin, jedynie korzystając z mocy obliczeniowej komputera.

Interes wyczuło Apple, bo na początku maja ogłosiło chęć wciągnięcia CUDA do produkowanych przez siebie komputerów. Oczywiście, nie będzie nazywać się już CUDA, ale to jedyna różnica. Chodzi o przyśpieszenie jabłuszka.

W sumie jedyne, o co powinniśmy prosić, to więcej programów i aplikacji budowanych pod AMD Stream SDK lub NVIDIA CUDA. Idealna byłaby platforma wspólna, niezmuszająca użytkownika do wyboru karty graficznej ze względu na dostępne programy, ale to chyba nierealne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj